Stanisław Piotrowicz nie żałuje, że był w PZPR. Twierdzi, że musiał należeć do partii, by wspierać demokratyczną opozycję. Zapewnia też, że ryzykował znacznie więcej, niż ci, którzy walczyli z komunizmem.
- mówił w "Jeden na jeden" na antenie TVN24 Stanisław Piotrowicz z PiS. Poseł zapewniał też, że groziła mu znacznie większa kara, niż tym, którzy walczyli z komuną. - stwierdził.
Piotrowicz komentował też ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, odnoszące się do ustawy o samym trybunale. - - zauważył.
Dostało się też liderom opozycji. Zdaniem polityka, groźby wyprowadzenia ludzi na ulice czy wzywanie do protestów, to nawoływanie do łamania demokracji i nieszanowania prawa. Piotrowicz uznał też, że partie, które przegrały wybory, nie mogą się pogodzić z tym, że społeczeństwo dało PiS mandat do sprawowania władzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|