podkreślał lider Platformy podczas inauguracyjnej debaty klubu "Czy warto być przyzwoitym w nieprzyzwoitych czasach".
Stworzenie 400 klubów obywatelskich Schetyna zapowiedział w styczniu podczas swojego inauguracyjnego wystąpienia w roli szefa PO. W szczecińskiej debacie udział wzięli b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski oraz dr Marek Tałasiewicz, były wojewoda zachodniopomorski.
Jak mówił szef PO, w ostatnich miesiącach, to, co kojarzy się z polityką, jest mało przyzwoite; jest więcej złych emocji, więcej agresji, więcej nienawiści. powiedział.
Jego zdaniem aktywność PO, jak i klubów obywatelskich, jest właśnie po to, by czynić politykę przyzwoitą.zaznaczył.
Przekonywał, że wiele zależy od ludzi, którzy nie zgadzają się na obniżenie standardów w życiu publicznym, i którzy "nie chcą żyć w takim państwie, które (...) narzuca nam prezes Kaczyński".
Jak zaznaczył Schetyna, ponadpartyjna formuła klubów obywatelskich sprawdziła się. Udało nam się zainteresować Polaków rozmową o naszej wolności, o najważniejszych wyzwaniach, lecz też o poszukiwaniu ciekawych tematów - dodał.
przekonywał Ćwiąkalski. Krytycznie odniósł się do wprowadzanych przez rząd PiS zmian, w tym połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, co określił jako konflikt interesów, a także kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zwracał uwagę na brak merytorycznej dyskusji, a zamiast niej kłótnie i spory.
Przypomniał, nawiązując do głosowania "na dwie ręce", do którego doszło podczas ostatniego posiedzenia Sejmu, że podobna sytuacja miała miejsce w 2003 r., gdy posłowie SLD głosowali w ten sposób, a sąd w tej sprawie warunkowo umorzył postępowanie karne. podkreślił.
Na pierwsze w Szczecinie spotkanie Klubu Obywatelskiego przyszli m.in. parlamentarzyści PO: Stanisław Gawłowski, Magdalena Kochan, Tomasz Grodzki, Bartosz Arłukowicz, Sławomir Nitras. Debacie przysłuchiwał się europoseł Dariusz Rosati.
Ogólnopolska inauguracja klubów obywatelskich miała miejsce na początku marca w Krakowie.