Parlament Europejski ma przyjąć w środę rezolucję dotyczącą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Swój projekt rezolucji stworzyły wspólnie największe frakcje europarlamentu - socjaliści i chadecy. Tę wersję rezolucji poprzeć mają również trzy mniejsze ugrupowania: Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica oraz Zieloni - Wolny Sojusz Europejski. Inicjatorzy projektu zapewniają, że rezolucja jest wyrazem troski o Polskę.
- powiedział Grzegorz Schetyna na środowej konferencji prasowej w Sejmie.
Jak dodał, rezolucja PE jest również dowodem na to, że - podkreślił szef Platformy.
W jego ocenie, przyczyny zainteresowania instytucji europejskich sytuacją w Polsce są tutaj w kraju. - zaznaczył lider PO.
Zapytany o opinie polityków PiS, że rezolucja europarlamentu to m.in. efekt , Schetyna ocenił, że tego typu sformułowania są kompromitujące dla ich autorów. Przypomniał, że podstawą tez sformułowanych w projekcie rezolucji jest opinia na temat Polski, którą w marcu wydała Komisja Wenecka działająca przy Radzie Europy. - dodał Schetyna.
W zaproponowanym projekcie rezolucji europarlament ma m.in. wyrazić zaniepokojenie oraz wezwać rząd w Warszawie do . PE ma również wezwać polski rząd do oraz poprzeć decyzję KE o uruchomieniu wobec Polski procedury kontroli praworządności.
Własny projekt rezolucji dotyczącej kryzysu wokół TK zgłosiła Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należą europosłowie PiS. Według ich projektu, przyczyną tego kryzysu są decyzje poprzedniego Sejmu.