Według złożonego przez PiS projektu rozprawa w pełnym składzie wymagałaby udziału co najmniej 11 z 15 sędziów TK, a zasada rozpatrywania spraw według kolejności wpływu nie dotyczyłaby m.in. wniosków ws. ustawy o TK. Projekt dotyczy, jak można przeczytać w opisie na sejmowych stronach internetowych "określenia właściwości i ustroju Trybunału Konstytucyjnego, zasad postępowania przed TK, zasad i trybu orzekania oraz wykonywania orzeczeń".
- powiedział Mariusz Błaszczak podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami w Gliwicach.
W jego opinii, TK miał być barierą w przeprowadzaniu projektów PiS, jak Rodzina 500 +. - powiedział minister. Powołując się na słowa Jarosława Kaczyńskiego zapewnił, że PiS chce zagwarantować opozycji większość w TK. - zaznaczył.
- wskazał Błaszczak.
Pod koniec marca w Sejmie odbyło się spotkanie liderów partii w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, zaproszonych przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego: PiS (a także współpracujących z nią Solidarnej Polski i Polski Razem), PO, Kukiz'15, Nowoczesnej, PSL oraz ugrupowań pozaparlamentarnych: KORWiN, SLD i Partii Razem.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński po marcowym spotkaniu ocenił, że rozpoczął się dialog polityczny, tak bardzo Polsce potrzebny; to była rozmowa, a nie wojna - mówił. Dodał, że Sejm podejmie prace nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, a partie będą mogły przedstawić swoje propozycje zmian. Szansy na porozumienie ws. TK nie wykluczały po marcowym spotkaniu Nowoczesna, PSL, SLD i KORWiN. Chęci kompromisu ze strony PiS nie widziały natomiast PO i Partia Razem.