Prof. Staniszkis pozytywnie oceniła jednoznaczną deklarację Jarosława Kaczyńskiego chęci pozostania w Unii Europejskiej. - - mówiła w TVN24. Dodała, że w jej ocenie wystąpienie prezesa PiS miało na celu zdyscyplinowanie posłów, których wypowiedzi mogły zrodzić wątpliwości co do woli pozostania Polski pod rządami PiS w Unii Europejskiej.
Jadwiga Staniszkis wymieniła jeszcze jeden pozytywny wątek wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego - jego słowa o Trybunale Konstytucyjnym.
- - wyjaśniała socjolog.
Wytknęła jednak jeden bulwersujący - jej zdaniem - fragment wystąpienia. Chodzi o słowa, które prof. Staniszkis skojarzyły się z dążeniem do swego rodzaju rewolucji kulturalnej. - - argumentowała.
Powiedzmy, te komisje społeczne przy nadawaniu stopni. Pamiętam tych docentów marcowych, kiedy właśnie czynnik społeczny skracał drogę do uzyskania stopnia. Po wojnie - tych czasów nie pamiętam - czynnik społeczny decydował w ogóle jak wyglądała kadra naukowa. Myślę, że są dziedziny, gdzie powinny decydować wyłącznie kompetencje i nauka jest jedną z takich dziedzin (http://www.tvn24.pl)Jarosław Kaczyński: Chcemy być w Unii
Prezes PiS w wystąpieniu na poniedziałkowej konferencji w Sejmie z okazji Dnia Flagi zaznaczył, że "realna przynależność do Europy, to przynależność do Unii". - - podkreślił.
- Chcemy w niej być. I to jest pogląd ogromnej większości Polaków. Ci, którzy dzisiaj próbują twierdzić że jest inaczej, mówią nawet o jakiś referendach ws. wystąpienia z Unii są szkodnikami, są politycznymi awanturnikami - ocenił.
Kaczyński podkreślił, że "być w Unii nie oznacza zgadzać się na wszystko". - - przekonywał Kaczyński.
-- dodał.