Dziennik Gazeta Prawana logo

Burzliwa debata w Sejmie ws. TK. "Środkowy palec pokazał do reszty posłów!"

22 lipca 2016, 06:41
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
PiS w Sejmie
PiS w Sejmie/PAP
PiS zapowiedziało w sejmowej debacie w nocy z czwartku na piątek poparcie prawie wszystkich poprawek Senatu do nowej ustawy o TK, przygotowanej w oparciu o propozycje tej partii. PO, Nowoczesna i PSL po raz kolejny skrytykowały ustawę, zarzucając PiS łamanie konstytucji.

Senat w czwartek rano zgłosił 27 poprawek do ustawy o TK. Dotyczą one m.in. tego, by prezydent nie mógł wnosić o rozpatrzenie sprawy w TK poza kolejnością wpływu; by skreślić wymóg zgody prezydenta na usunięcie sędziego z TK, jeśli tak orzekł sąd dyscyplinarny TK; by prezydent powoływał prezesa TK spośród trzech kandydatów, a nie "co najmniej trzech".

Późnym popołudniem w czwartek poprawkami Senatu do ustawy o TK zajęła się sejmowa komisja sprawiedliwości, która zarekomendowała przyjęcie wszystkich z wyjątkiem jednej, o charakterze techniczno-językowym. Posłowie opozycji podnosili, że to posiedzenie komisji zostało zwołane z naruszeniem regulaminu Sejmu, gdyż odbyło się gdy w porządku obrad obecnego posiedzenia izby nie było jeszcze punktu poświęconego rozpatrzeniu senackich poprawek do ustawy o TK - był to punkt sporny, o jego wprowadzeniu pod obrady zdecydowano w głosowaniu po godz. 19.30.

W nocnej debacie na posiedzeniu plenarnym Sejmu Bartłomiej Wróblewski (PiS) powiedział, że ustawa o TK rozwiązuje część istotnych problemów dotyczących funkcjonowania Trybunału. – powiedział.

– powiedział poseł PiS. Dodał, że jego klub popiera poprawki zarekomendowane przez komisję, ponieważ są one kolejnym krokiem na rzecz ograniczenia pola sporu wokół TK.

Poseł PO i b. minister sprawiedliwości Borys Budka powiedział natomiast, że ustawa to "kolejny wstyd, hipokryzja i hańba" w czasie rządów PiS, które - jak mówił - nie tolerują nikogo, kto ma inne zdanie.

– mówił poseł PO do posłów PiS.

Nowa ustawa - jak powiedział - "nie naprawia niczego w Trybunale". – powiedział Budka zwracając się do PiS.

9303711-burzliwa-debata-w-sejmie.jpg
Burzliwa debata w Sejmie

Poseł PSL Krzysztof Paszyk powiedział, że w pracach nad ustawą była duża szansa na współpracę PiS z opozycją, ale nie skorzystała z niej sejmowa większość. Jego zdaniem ustawa nie rozwiązuje dwóch istotnych problemów – wątpliwości wokół powołania sześciu sędziów TK oraz opublikowania wszystkich orzeczeń Trybunału.

– oceniła z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna). Jak mówiła "wojna o TK, to wojna PiS" o przejęcie absolutnej kontroli nad całą Polską i dowolne decydowanie o życiu każdego z Polaków.

– powiedziała posłanka Nowoczesnej.

Gasiuk-Pihowicz stwierdziła, że zgodnie z nową ustawą o TK nie będzie można skutecznie zaskarżyć ustaw, które "zamarzą się posłowi Kaczyńskiemu". Dodała, że boi się "antydemokratycznego państwa PiS", w którym obywatel będzie się czuł bezpiecznie, tak długo jak będzie przestrzegał reguł PiS, ale nie reguł prawa.

– powiedziała posłanka Nowoczesnej.

Po jej wystąpieniu prowadzący obrady wicemarszałek Joachim Brudziński (PiS) powiedział, że czuje się w obowiązku "uspokoić panią poseł". – powiedział.

Tę wypowiedź przerwały protesty posłów Nowoczesnej Mirosława Suchonia i Jerzego Meysztowicza - ich zdaniem Brudziński obraził posłankę. Wicemarszałek odpowiedział, że próbuje "wylać oliwę na niepotrzebnie wzburzone emocjami gorące głowy". Gasiuk-Pihowicz stwierdziła, że "kpiny" wicemarszałka świadczą tylko o tym, że opozycja ma rację, a PiS nie ma argumentów merytorycznych.

Emocje wzbudził też wniosek posła PO Krzysztofa Brejzy zgłoszony już po zamknięciu dyskusji, o głosowanie imienne nad poprawkami Senatu. Reagując na głosy z prawej strony sali sejmowej, Brejza stwierdził m.in., że posłowie PiS nie mają pojęcia, czym jest głosowanie imienne. Wicemarszałek Brudziński, by uspokoić emocje na sali sejmowej, użył dzwonka. Poseł Brejza powiedział też, że wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) zwrócił się do jednego z posłów opozycji słowem "zjeżdżaj".

- powiedział Brejza. Później, w kolejnym burzliwym momencie, wicemarszałek Brudziński powiedział:

W dyskusji ws. poprawek Senatu do ustawy o TK nie wziął udział przedstawiciel klubu Kukiz’15. Na sali obecne były duże grupy posłów PO i Nowoczesnej, a także PiS. Do sytuacji wokół TK i zmian w prawie dotyczącym Trybunału posłowie nawiązywali także w następnych punktach nocnych obrad, m.in. tego, który dotyczył poprawek Senatu do nowelizacji ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.

- mówił do posłów PiS poseł PO Arkadiusz Myrcha.- komentowali posłowie PiS.

Myrcha zwrócił się do wicemarszałka Brudzińskiego o uspokojenie sytuacji na sali. Wicemarszałek poprosił posłów PiS o umożliwienie kontynuowania posłowi PO tej - jak powiedział - "niezwykle merytorycznej wypowiedzi". Myrcha stwierdził wtedy, że ironia stała się domeną Brudzińskiego "w przeciwieństwie do przestrzegania regulaminu", który - według posła PO - wicemarszałek "permanentnie łamie". - dodał poseł PO.

9303342-jaroslaw-kaczynski-borys-budka.jpg
Jarosław Kaczyński, Borys Budka i premier Beata Szydło

- zwróciła się do Myrchy jedna z posłanek PiS. - kontynuował Myrcha. Wywołało to kolejne komentarze i protesty z ław PiS.

- powiedział wówczas wicemarszałek Brudziński. Myrcha odpowiedział, że to nie jest kwestia awantury, tylko "walki o przestrzeganie elementarnych zasad funkcjonowania Sejmu".

W tym czasie poseł PO Tomasz Cimoszewicz stojąc na sali sejmowej mówił, że jeden z posłów PiS wykonał obraźliwy gest.

- zwrócił się Brudzińskiego.

Wicemarszałek kilkakrotnie zwracał się do Cimoszewicza, żeby zajął miejsce w ławach poselskich.

– powiedział Brudziński.

obrazek wart więcej niż tysiąc słów - poseł PiS w nocnej debacie podsumował prace na kolejną ustawa o TK. pic.twitter.com/ESTTqopwoC

Arkadiusz Myrcha (@ArkadiuszMyrcha) 22 lipca 2016

Do Cimoszewicza podszedł Piotr Pyzik (PiS), coś tłumacząc posłowi PO. Brudziński wezwał obu posłów do powrotu na miejsce. Zwrócił uwagę, że stronę sali, na którą wskazywał Cimoszewicz zasłania mu monitor komputera, i powtórzył, że jeśli doszło do jakiegoś niestosownego zachowania, zajmie się tym komisja etyki.

Głos w punkcie dotyczącym przepisów o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego zabrał też poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz. - powiedział poseł Nowoczesnej.

Dodał, że "to jest przykre, że jesteśmy świadkami takiego teatru". – mówił do posłów PiS. Gdy któryś z nich spytał, kto łamie prawo, Meysztowicz odpowiedział: . W reakcji na uwagi, które rozległy się wtedy z ław PiS, poseł Meysztowicz stwierdził: "chętnie pójdę do lekarza, wspólnie z państwem".

Posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która jako sprawozdawca komisji odpowiadała na uwagi posłów dotyczące poprawek Senatu do nowelizacji ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego, odniosła się też do przedstawicieli mediów obecnych na galerii sejmowej. - stwierdziła.

Wicemarszałek Brudziński powiedział wówczas, że pewnie narazi się prawej stronie sali, ale on w przeciwieństwie do poseł Arciszewskiej-Mielewczyk wyraża "wdzięczność mediom, że są obecni, bo znacząco podnoszą o tej późnej porze frekwencję opozycji". - dodał.

Poprawki Senatu do ustawy o TK głosowane mają być podczas porannego bloku głosowań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj