Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Szydło wytłumaczy się z podwyżek w kancelarii? "Wprowadzane po cichu, tylnymi drzwiami"

16 sierpnia 2016, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło/Shutterstock
Nowoczesna krytykuje przyznanie podwyżek wynagrodzeń dla pracowników kancelarii premiera. Rozporządzenie dotyczące podwyżek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest wprowadzane po cichu, tylnymi drzwiami w czasie, gdy Polscy są zajęci innymi sprawami - podkreśla poseł Adam Szłapka.

Poseł Nowoczesnej zaapelował do premier Beaty Szydło o wyjaśnienia, czy to początek serii podwyżek.

Chodzi o rozporządzenie dotyczące zasad wynagradzania pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, które zakłada podwyżki dla asystentów i sekretarzy: premiera, wicepremiera, ministra, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, sekretarza stanu, podsekretarza stanu, dyrektora generalnego, dyrektora biura, departamentu. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw w piątek i ma wejść w życie po 14 dniach.

Po zmianach przedział kwot wynagrodzenia zasadniczego dla asystentów ma wynieść: 2,5-6,56 tys. zł, a dla sekretarzy: 2-5 tys. zł. Obecnie pensja dla asystenta wynosi około 3 tys. zł, a sekretarza około 1,3-1,9 tys. zł. W uzasadnieniu rozporządzenia zapisano, że stawki wynagrodzenia dla tych stanowisk zostały ustalone w 1998 r. i od tego czasu nie były zmieniane.

Jak wynika z uzasadnienia rozporządzenie, podwyżki w chwili obecnej dotyczą około 20 osób. Podkreślono też, że .

W ocenie Szłapki rozporządzenie dotyczące podwyżek jest wprowadzane tylnymi drzwiami, w czasie gdy Polscy zajęci są świętowaniem. - - podkreślił poseł na konferencji prasowej w Sejmie.

Szłapka zaapelował do premier Beaty Szydło,.

9369917-politycy-nowoczesnej-adam-szlapka.jpg
Politycy Nowoczesnej Adam Szłapka (L) i Paweł Rabiej (P)

pytał Szłapka. Zastanawiał się też, czy rozporządzenie jest wprowadzaniem tylnymi drzwiami ustawy PiS dotyczącej podwyżek, której nie udało się uchwalić przed wakacjami w Sejmie. - - mówił poseł.

Jak dodał, w ocenie Nowoczesnej w pierwszej kolejności należy odchudzić administrację rządową, która jest , a dopiero potem, gdy zostaną wprowadzone oszczędności,

Rzecznik rządu Rafał Bochenek odnosząc się do zarzutów Nowoczesnej, podkreślił, że .

- dodał Bochenek. Zapewnił też, że zmiany w rozporządzeniu nie będą generować nowych kosztów dla budżetu i nie spowodują zwiększenia funduszu wynagrodzeń. - - podkreślił.

W lipcu klub PiS przygotował projekt, który przewidywał, że wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie będą uzależnione od sytuacji gospodarczej. Propozycja oznaczała podwyżki wynagrodzeń dla prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, wojewodów, szefa NBP, prezesa NIK i NBP, a także posłów i senatorów. Projekt zakładał też wprowadzenie wynagrodzenia dla pierwszej damy w wysokości 55 proc. wynagrodzenia prezydenta. Ostatecznie klub PiS wycofał projekt, zapowiadając, że złoży nowy ograniczający podwyżki; podwyżki nie miały obejmować wynagrodzeń dla posłów i senatorów.

Do Sejmu trafił on jeszcze tego samego dnia. Przewidywał, że na wynagrodzenie osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe będzie się składać, oprócz wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, także dodatek wyrównawczy. W projekcie ponowiono propozycje dotyczące wprowadzenia wynagrodzenia dla małżonki prezydenta w wysokości 55 proc. uposażenia głowy państwa. Zapisano w nim ponadto, że zarówno byłemu prezydentowi, jak i jego małżonce, przysługuje dożywotnio miesięczne uposażenie w wysokości odpowiadającej 75 proc. kwoty wynagrodzenia pobieranego w czasie sprawowania urzędu.

Jednak następnego dnia podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów, na którym miało odbyć się pierwsze czytanie tego projektu, szef komisji Jacek Sasin (PiS) zgłosił wniosek, by zdjąć ten punkt z porządku obrad, gdyż - jak poinformował - posłowie PiS przygotowują poprawki do projektu. Ostatecznie szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że projekty klubu PiS dotyczące podwyżek wynagrodzeń zostały wycofane z Sejmu.

Prezes partii Jarosław Kaczyński pytany tego dnia o losy projektów PiS w sprawie podwyżek powiedział, że sprawa ta . Dopytywany, czy będzie nowy projekt, dodał, że .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj