Grzegorz Schetyna odniósł się w ten sposób do zarzutów polityków skierowanych wobec Gronkiewicz-Waltz po sobotniej publikacji "Gazety Wyborczej" dot. okoliczności reprywatyzacji jednej z najdroższych działek w Warszawie - przy przedwojennej ul. Chmielnej 70. - mówił szef PO w radiu TOK FM.
Schetyna wyraził ponadto nadzieję na przygotowanie i przeprowadzenie jej przez parlament. - ocenił.
Zdaniem szefa PO problemu z reprywatyzacją nie ma we Wrocławiu, w Szczecinie czy w Gdańsku. - podkreślił. Jak mówił, aby taką ustawę przeprowadzić między rządem, opozycją oraz prezydentem.
Zdaniem Schetyny nie powodu, by w Warszawie wprowadzać zarząd komisaryczny. - zaznaczył.
W sobotę "Gazeta Wyborcza" opisała okoliczności reprywatyzacji jednej z najdroższych działek w Warszawie przy przedwojennej ul. Chmielnej 70, o wartości ok. 160 mln zł. Miasto zwróciło ją w 2012 r. trójce prawników, którzy wykupili roszczenia do niej. Tymczasem Ministerstwo Finansów uzyskało dokumenty sugerujące, że b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, zostało w PRL przyznane za nią odszkodowanie. "GW" podała, że w 2012 r. mec. Robert Nowaczyk odebrał od wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego decyzję o zwrocie działki - Rudnicki kilka tygodni później zrezygnował z pracy w ratuszu. Według artykułu w 2012 r. Rudnickiego i Nowaczyka łączyły relacje biznesowe - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem.