W MON do tej pory obowiązywało zarządzenie Tomasza Siemoniaka, który znacząco ograniczył pulę na wydatki reprezentacyjne w resorcie. Teraz to się zmieniło. Nowy minister zlikwidował ten limit.
Antoni Macierewicz uznał - jak informuje RMF FM, że limit wprowadzony przez Tomasza Siemoniaka i wynoszący 179 tys. rocznie jest zbyt mały. Dlatego też uznał, że próg wydatków trzeba znieść. Teraz wynosi on "według potrzeb". Do tego, kilka miesięcy wcześniej szef MON zdecydował, że za te wydatki nie będzie odpowiadał dyrektor sekretariatu ministra, tylko on sam.
Pieniądze z budżetu reprezentacyjnego i okolicznościowego idą na organizowanie spotkań w związku ze świętami, czy spotkań z weteranami. Kupuje się też za nie upominki i kwiaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane