Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzepliński o nowym projekcie PiS ws. TK: Wszystko może się zmienić w ciągu godziny

30 września 2016, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezes TK Andrzej Rzepliński
Prezes TK Andrzej Rzepliński/PAP
Nie wiem, po co jest nowy projekt PiS ws. Trybunału Konstytucyjnego - powiedział w piątek PAP prezes TK Andrzej Rzepliński. Jego zdaniem będzie można go oceniać, jak zostanie uchwalony. "Wszystko może się zmienić w ciągu godziny" - dodał.

Złożony przez PiS w piątek projekt ustawy o statusie sędziów TK określa ich prawa i obowiązki. Obejmuje m.in. sprawy immunitetu sędziowskiego, nietykalności osobistej, uposażeń oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej. Projekt zasadniczo utrzymuje dotychczasowe uposażenia sędziów TK oraz sędziów w stanie spoczynku. Przewiduje jawność oświadczeń majątkowych sędziów. Ma być wprowadzona generalna bariera wieku 70. lat dla sędziego TK, z możliwością przedłużenia tego po stwierdzeniu dobrego stanie zdrowia przez lekarza. Do katalogu kar dyscyplinarnych dla sędziego TK dodano by obniżenie uposażenia od 10 do 20 proc. na okres do 2 lat.

Rzepliński powiedział PAP, że nie zna jeszcze tego projektu. dodał. - podkreślił.

Pod koniec lipca Komisja Europejska wydała zalecenia dla polskich władz ws. TK - to drugi etap prowadzonej od stycznia wobec Polski procedury tzw. ochrony praworządności. KE zaleciła przestrzeganie wyroków TK z grudnia ub.r. dotyczących wyboru sędziów TK; opublikowanie i pełne wykonanie wyroku z 9 marca ws. grudniowej nowelizacji ustawy o TK oraz późniejszych wyroków TK. Polsce dano trzy miesiące na poinformowanie KE o realizacji zaleceń. Kolejnym etapem procedury może być wniosek do Rady UE o stwierdzenie zagrożenia dla rządów prawa w Polsce.

Na pytanie o zapisy projektu utrzymujące uposażenia sędziów TK - w kontekście wcześniejszych zapowiedzi medialnych PiS o konieczności "debizantyzacji" Trybunału, Rzepliński odparł, że widocznie posłowie PiS "dostali jakieś polecenie". oświadczył prezes TK. Wyraził przekonanie, że to jeszcze nie ostatni projekt ustawy odnoszącej się do TK.

Spytany, czy będzie uczestniczył w pracach legislacyjnych nad tym projektem, Rzepliński odpowiedział: "Jeśli zostanę zaproszony to tak, ale nie zostanę zaproszony".

Nowy projekt powtarza zapis ustawy o TK z 22 lipca br., że sędzia TK po złożeniu ślubowania przed prezydentem stawia się w TK w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego. 11 sierpnia TK niejednogłośnie uznał ten zapis za niezgodny z konstytucją - rząd nie uznał tego rozstrzygnięcia za wyrok i nie opublikował go w dzienniku urzędowym.

- oświadczył Rzepliński.

Nie dopuszcza on do orzekania trzech sędziów wybranych w grudniu ub.r. przez obecny Sejm (Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego). Według Rzeplińskiego ich miejsca w TK są zajęte przez trzech sędziów wybranych do TK w październiku ub.r. przez Sejm (Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka) - w sposób uznany w grudniu ub.r. przez TK za zgodny z konstytucją (sędziów tych nie zaprzysiągł prezydent Andrzej Duda). Według PiS Rzepliński nie ma podstaw prawnych by nie dopuszczać "grudniowych" sędziów - prokuratura w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie tych działań prezesa TK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj