Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy Kukiz'15 przypominają europosłance PO starą sprawę mieszkania. Chcą komisji śledczej ws. reprywatyzacji

7 października 2016, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julia Pitera
Julia Pitera/PAP Archiwalny
Posłowie Kukiz'15 przypomnieli w piątek sprawę sprzed kilkunastu lat zakupu przez Julię Piterę (PO) mieszkania na stołecznym Mokotowie. Jak zaznaczyli, sprawa mieszkania Pitery to jeden z dowodów na to, że uzasadnione jest powołanie komisji śledczej ds. reprywatyzacji.

Klub Kukiz'15 złożył do marszałka Sejmu projekt uchwały ws. komisji śledczej ds. reprywatyzacji. Komisja ma m.in. zbadać działania organów państwa w procesach reprywatyzacji w latach 1989-2016. Na piątkowej konferencji Kukiz'15 wystąpił b. wiceburmistrz Mokotowa Wiktor Czechowski, który w przeszłości należał do PO. Został z niej usunięty po konflikcie z Piterą wokół zakupu przez nią mieszkania.

Czechowski przypomniał, że jako wiceburmistrz Mokotowa brał udział w regulacji praw własnościowych mieszkania Pitery. Jak mówił, obecna europosłanka PO w latach 80-tych dobudowała nad swym mieszkaniem komunalnym strych, a pod koniec lat 90., starała się o wykup lokalu od miasta.

- mówił b. wiceburmistrz Mokotowa.

Jak dodał, powstała więc nowa umowa najmu, zwiększona o 17 metrów kw tak, by akt notarialny obejmował właściwą powierzchnię. Przekonywał, że kontrola, którą w sprawie mieszkania Pitery zlecił burmistrz ówczesnej gminy centrum, potwierdził prawidłowość działań urzędników z Mokotowa. Czechowski zarzucił Piterze, że w sprawie mieszkania wykorzystywała pozycję ówczesnej posłanki - napisała m.in. skargę na mokotowskich urzędników do ówczesnego prezydenta Warszawy Pawła Piskorskiego.

B. wiceburmistrz Mokotowa dodał, że korzystny dla Pitery pomiar mieszkania, osobiście zlecił ówczesny szef stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko (jego nazwisko pojawiło się ostatnio w kontekście nieprawidłowości wokół stołecznej reprywatyzacji - PAP).

Sprawa mieszkania Pitery była wielokrotnie opisywana przez media. Poruszał ją też publicznie w grudniu 2006 roku nieżyjący już Andrzej Lepper gdy zarzucał obecnej europosłance PO, że lokal na warszawskim Mokotowie nabyła w sposób nieuczciwy. Pitera wówczas na dowód tego, że nie było żadnych nieprawidłowości przy przejmowaniu przez nią strychu, przedstawiła wyrok sądu przenoszący na nią i jej męża własność tego mieszkania.

Pitera skierowała następnie pozew do sądu przeciwko Lepperowi. W 2008 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga nakazał ówczesnemu szefowi Samoobrony przeprosić posłankę za sugestię jej nieuczciwości w sprawie nabycia przez nią mieszkania. Poseł Kukiz'15 Andrzej Kobylarz zarzucił na piątkowej konferencji "arogancję" politykom PO. Jego zdaniem, sprawa mieszkania Pitery to jeden z dowodów na to, że uzasadnione jest powołanie sejmowej komisji śledczej ds. reprywatyzacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj