Związkowcy napisali do Beaty Szydło, że ich zdaniem eskalacji negatywnych zachowań środowiska tzw. pseudokibiców nie sposób nie połączyć z przypadkami wyjątkowego pobłażania, a nierzadko wręcz bezkarności dla jego przedstawicieli ze strony wymiaru sprawiedliwości i polityków. Wskazali, że ich list ma związek m.in. z niedawnymi zajściami w Katowicach i Łodzi, gdzie doszło do starć pseudokibiców i policji, która starała się zaprowadzić porządek.
Autorzy listu podkreślili, że policyjne interwencje są przedmiotem postępowań, decyzji i wyroków niejednokrotnie surowszych niż zapadające na osobach dokonujących na nich napaści. Napisali też, że jest dla nich niezrozumiała "łatwość, z jaką część polityków, w tym piastujących najwyższe funkcje w naszym państwie, publicznie jako wzór patrioty przedstawia osobę noszącą szalik jednego z klubów, a tak łatwo zapomina o tych, którzy noszą godło na czapce".
W ocenie NSZZ Policjantów w Katowicach, "środowiska kibolskie" m.in. dzięki swojemu zaangażowaniu i zdyscyplinowaniu przejmują kolejne sfery życia politycznego i społecznego np. angażują się we władzę samorządową, . Wskazali, że , nie zdają sobie bowiem sprawy.
Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany w poniedziałek o ten list ocenił w Polsat News, że uwagi autorów listu mają "charakter natury politycznej", a do krytyki sądów się przyłącza, bo - jak mówił - "sądy w trzeciej RP wydają skandaliczne wyroki".
Szef MSWiA ocenił, że to przez ostatnie lata "policja była rozpolitykowana i włączana w akcje polityczne przez jego poprzedników". - – powiedział.
Dodał, że pokazuje te przykłady, by pokazać, że polityka była włączana w działalność policji i stwierdził, że "teraz tak nie będzie".
Policjanci zaapelowali w liście do premier Szydło o objęcie ich, w ramach obecnie obowiązujących przepisów, skuteczniejszą ochroną. Zaproponowali m.in. wydanie przez Prokuratora Generalnego wytycznych zawierających obowiązek dochodzenia odszkodowania, zadośćuczynienia lub nawiązki na rzecz pokrzywdzonego policjanta w trakcie interwencji oraz to, by do zadań priorytetowych Komendanta Głównego Policji na najbliższe lata włączyć podniesienie skuteczności działań w zwalczaniu przestępstw przeciwko funkcjonariuszom publicznym.
– napisali.