– powiedział Tomczyk.
Tomczyk zapowiedział, że "będzie odpowiedni wniosek liderów opozycji do marszałka w sprawie tego posiedzenia Sejmu, bo jest po prostu nieważne”. Pytany, czy w Sali Kolumnowej podczas głosowania jest kworum, odparł, że nie wie, dlatego, że nikt tego nie stwierdził.
Oświadczenie trzech klubów parlamentarnych ws łamania prawa przez PiS.Każdy kto głosował na nielegalnym spotkaniu odpowie przed sądem pic.twitter.com/7kdTK1B8tD
— Sławek Neumann (@SlawekNeumann) 16 grudnia 2016
– powiedział Tomczyk. Jednocześnie podkreślił, że posłowie PiS-u blokowali krzesłami przejście do stołu prezydialnego.
- powiedział Tomczyk.
W głosowaniach na Sali Kolumnowej posłowie w nich uczestniczący uchwalili budżet na 2017 r., wcześniej odrzucony został blok poprawek opozycji, zaakceptowano blok poprawek zgłoszony przez PiS. Opozycja uważa, że głosowania były nielegalne.
Scheuring-Wielgus: PiS łamie prawo, to zamach na demokrację
PiS łamie prawo dzisiejszej nocy, to jest zamach na demokrację, na konstytucję – tak przeniesienie głosowań w Sejmie nad budżetem do Sali Kolumnowej komentowała w piątek Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna). Część posłów opozycji była obecna w Sali Kolumnowej, ale nie brała udziału w obradach.
Jak podkreśliła posłanka Nowoczesnej w rozmowie z dziennikarzami, Sala Kolumnowa nie jest salą obrad, a posłowie powinni głosować na sali plenarnej.
Piotr Apel (Kukiz’15) mówił dziennikarzom, że dwóch posłów jego klubu wzięło udział w głosowaniach zorganizowanych przez PiS w Sali Kolumnowej. Nie podał jednak nazwisk.