Premier w czwartek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, pytała posłów protestujących w sali obrad Sejmu, - mówiła szefowa rządu. Jak oceniła, celem protestujących posłów jest obalenie rządu, destabilizacja i zamieszanie.
- powiedział rzecznik PO Jan Grabiec w piątek na konferencji w Sejmie.
Polityk PO dodał, że przykro jest mu słuchać takich wypowiedzi polskiego premiera po 1989 roku. - powiedział.
Jak podkreślił, celem protestu opozycji jest jedynie - stwierdził Grabiec.
Dodał, że w takiej sytuacji, pozycja międzynarodowa polskiej gospodarki i siła gwarancji budżetowych, będzie z pewnością mniejsza. - ocenił Grabiec. Poseł PO Mariusz Witczak powiedział z kolei, że dorabianie przez premier Szydło- apelował.
Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.
Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.
Witczak ocenił też, że premier Szydło w swoich wystąpieniach oceniających miniony rok, przedstawia - podkreślił. - powiedział Witczak.