Dziennik Gazeta Prawana logo

PO: Stężenie "Pisiewiczów" w Polsce przekracza wszelkie normy

20 stycznia 2017, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mężczyzna przed tłumem dziennikarzy z mikrofonami
Mężczyzna przed tłumem dziennikarzy z mikrofonami/Shutterstock
"Stężenie "Pisiewiczów" w Polsce przekracza wszelkie normy; receptą na nich jest projekt ustawy, autorstwa PO, który zakłada wprowadzenie konkursów na członków rad nadzorczych w państwowych spółkach" - przekonywali w piątek posłowie PO.

Według PO, "Pisiewicze", to osoby, które otrzymały stanowiska nie ze względu na swoje kompetencje, ale jedynie ze względu na poparcie, jakiego udzielają Prawu i Sprawiedliwości.

- podkreślił poseł PO Tomasz Siemoniak w piątek na konferencji prasowej w Sejmie.

Mariusz Witczak (PO) powiedział, że receptą na "Pisiewiczów" jest projekt ustawy, autorstwa Platformy, który zakłada wprowadzenie konkursów na członków rad nadzorczych w państwowych spółkach. -   - podkreślił poseł.

Poinformował, że projekt Platformy został skierowany do pierwszego czytania w sejmowej komisji energii i skarbu państwa.

Zdaniem Witczaka, projekt PO to szansa na profesjonalne rady nadzorcze i profesjonalne zarządy w spółkach skarbu państwa. Jak ocenił, rozwiązania zawarte w projekcie odpolityczniają procedury wyboru członków rad nadzorczych.

Projekt PO zakłada utworzenie przy urzędzie Prokuratorii Generalnej powszechnej bazy osób posiadających kwalifikacje do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Spośród osób tych system informatyczny losowałby członków komisji konkursowych, które będą później wskazywać członków rad nadzorczych państwowych spółek.

Propozycja PO przewiduje ponadto powołanie przy prezesie Prokuratorii Generalnej 3-osobowej rady ds. postępowań konkursowych. Jej członkowie mieliby posiadać co najmniej tytuł naukowy doktora habilitowanego prawa lub ekonomii. Zadaniem rady miałoby być przygotowanie kryteriów konkursowych.

Platforma pod koniec października uruchomiła stronę pisiewicze.pl, na której publikuje nazwiska osób, które znalazły zatrudnienie w państwowych instytucjach i spółkach Skarbu Państwa. Na liście znaleźli się m.in. b. polityk PiS i Solidarnej Polski Jacek Kurski, obecnie prezes TVP; b. minister finansów Paweł Szałamacha (teraz członek zarządu NBP), b. rzecznik PiS Marcin Mastalerek (zatrudniony w PKN Orlen), b. działacz PiS Michał Rachoń (publicysta w TVP).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj