- powiedziała w środę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. - argumentowała Rafalska.
Podobnie z obniżonym przez PiS wiekiem emerytalnym kobiet do 60.roku życia. - tłumaczyła i dodała:
Zdaniem minister mówienie o tym, że PiS chce zapędzić kobiety do domu, do kościoła nie ma podstaw. Jak mówiła, w 2016 roku według rankingu PwC sytuacja Polek na rynku pracy poprawiła się. - podkreśliła Rafalska.
Jak mówiła, różnica płacowa między kobietami a mężczyznami w Polsce jest niższa niż w wielu krajach europejskich.- mówiła.
Jak zaznaczyła, w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej kobiety zarabiają więcej od mężczyzn. - mówiła.
Według danych GUS najwięcej kobiet pracuje w sektorze służby zdrowia, edukacji i finansów. - podkreśliła.
Minister oceniła też, że kobiece strajki, które w środę odbywają się w Polsce, to wyraz tego, że "demokracja w Polsce ma się znakomicie". - mówiła. Odniosła się w ten sposób do zapowiedzianego na środę Międzynarodowego Strajku Kobiet - inicjatywy nawiązującej do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (tzw. Czarnego Poniedziałku) - protestu zorganizowanego 3 października zeszłego roku przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej.
- dodała, życząc kobietom, aby odnajdywały się we wszystkich swoich rolach.