Jedno chcę powiedzieć PiS-owcom, którzy na trumnach robią politykę:
Chcecie mieć wojnę, to będziecie ją mieli. Będę się biła o swoje dobre
imię. To ja byłam w Moskwie, a nie politycy PiS. Przecież gdyby
wtedy chcieli tam pojechać i pomóc rodzinom ofiar, nikt by im nie
zabronił - mówi w wywiadzie dla tygodnika "Newsweek" Ewa Kopacz, była premier w rządzie PO.
Jak pisze "Newsweek" to pierwszy raz Ewa Kopacz tak szczegółowo opowiedziała o dniach spędzonych w moskiewskim prosektorium tuż po katastrofie smoleńskiej. Jest to też pierwsza rozmowa po środowym przesłuchaniu w prokuraturze, do której była szefowa rządu została wezwana w charakterze świadka w sprawie wypadku samolotu.
– opowiada była premier.
wspomina.
- podkreśla Kopacz.
Kopacz odpowiada również, na pytanie, jak to możliwe, że w trumnach mogły się znaleźć fragmenty innych ciał. mówi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Powiązane