Dziennik Gazeta Prawana logo

Doradca Komorowskiego bije w prezydenta Dudę. "Słowa budzą upiory, które z kolei tworzą zbrodnie"

17 czerwca 2017, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Duda w Zakopanem
Andrzej Duda w Zakopanem/Agencja Gazeta
Jan Lityński, działacz opozycji w PRL, były poseł i doradca prezydenta Komorowskiego napisał list otwarty do Andrzeja Dudy. "Głowa państwa ma prawo do własnych poglądów, jeżeli tylko pracuje na rzecz dobra wspólnego. Pan tego warunku nie spełnia" – przekonuje w nim.

Lityński zaczyna od inicjatyw referendalnych zaproponowanych przez prezydenta, w tym dotyczących zmiany konstytucji (miałoby się odbyć podczas wyborów samorządowych) i w sprawie przyjmowania uchodźców (parlamentarnych). "Już te daty budzą podejrzenie, że rzeczywistym celem nie jest zasięgnięcie opinii społeczeństwa, lecz wpływanie na wynik wyborów" – przekonuje.

Zdaniem Lityńskiego pomysł na zmianę konstytucji jest zły. "Czy oznacza to, że do czasu ewentualnej zmiany nie zamierza Pan przestrzegać obecnej?" – dopytuje i przytaczaj słowa Artura Rubinsteina do Antoniego Słonimskiego: "O co chodzi z ta waszą konstytucją. Przecież obecna jest taka ładna i w ogóle nie używana".

"Pański obóz polityczny, przy wsparciu ruchów skrajnie nacjonalistycznych, prowadzi kampanię przeciwko uchodźcom" – pisze też Lityński i podkreśla: "Słowa budzą upiory, które z kolei tworzą zbrodnie. Nie wiem, czy zapowiadając referendum w sprawie uchodźców przemyślał Pan wszystkie tego konsekwencje". Co więcej, jak dodaje, "stanowisko polskiego Kościoła jest zasadniczo odmienne od polityków obozu", z którego wywodzi się prezydent.

Lityński zauważa przy tym, że głowa państwa jest zawsze prezydentem wszystkich obywateli, o ile wypełnia obowiązki wynikające z konstytucji. "Nie znaczy to, że jego działania mają zadowolić wszystkich. Prezydent ma prawo, a nawet obowiązek, posiadać własne poglądy i działać na rzecz realizacji wyznawanych wartości. Jednak demokracja to system, wewnątrz którego nie ma wrogów. Rywale i przeciwnicy są potencjalnymi sojusznikami, ponieważ wszyscy powinni działać na rzecz dobra wspólnego" – kwituje.

List w całości został opublikowany przez "Rzeczpospolitą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj