Dopytywany przez dziennikarza, co mogłoby go pchnąć do zagłosowania za, odpowiada, że mógłby to być fakt, że "Donald Tusk blokował działania, dajmy na to, ABW zmierzające do położenia kresu funkcjonowaniu Amber Gold". Ale to tylko hipoteza, zastrzega.
– deklaruje przy tym.
Przyznaje też, że nigdy nie miał przesłanek, żeby uważać, że Donald Tusk ma lepkie ręce:
Gowin: Skala zarzutów wobec prezydent Warszawy poważniejsza niż wobec Tuska
- powiedział też Jarosław Gowin.
- dodał.
Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji w stolicy bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Wiąże się to z tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., którego skutkiem było przejęcie wszystkich gruntów przez miasto stołeczne Warszawę, a w 1950 r. - po zniesieniu samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Objęto nim ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości. Właściciele zabranych nieruchomości mieli pół roku na złożenie wniosku o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym, ale w praktyce większość wniosków nie była rozpatrywana lub rozpatrywano je odmownie. Po zmianie ustrojowej w 1989 r. właściciele i spadkobiercy przejętych nieruchomości zaczęli zabiegać o zwrot własności.
Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Może też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami, co do dalszego postępowania. Od decyzji komisji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.