Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie, który groził, że "nożem lub maczetą zrobi porządek z Borysem Budką"

27 lipca 2017, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PO Borys Budka przemawia podczas obrad Sejmu, 5 bm. Sejm zajmuje się na posiedzeniu wnioskiem PO o wotum nieufności dla ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.
Poseł PO Borys Budka przemawia podczas obrad Sejmu, 5 bm. Sejm zajmuje się na posiedzeniu wnioskiem PO o wotum nieufności dla ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka./PAP
Prokuratura Rejonowa w Opolu wszczęła śledztwo ws. zdarzenia, do jakiego doszło w środę w biurze posła PO Tomasza Kostusia – poinformowała Anna Zimoląg z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Do biura wszedł mężczyzna krzyczący, że "należy zrobić porządek z PO i Budką".

W czwartek prokuratur przedstawił Wilhelmowi R. zarzut popełnienia przestępstwa z art. 119 paragraf 1 Kodeksu karnego, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych wobec grupy osób z powodu ich przynależności politycznej. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakazu zbliżania się do wskazanych osób i biur poselskich PO. Zarzucone podejrzanemu przestępstwo dyskryminacji, jest przestępstwem ściganym z urzędu. Zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

W rozmowie z PAP poseł Tomasz Kostuś poinformował, że ani on, ani poseł Borys Budka nie oczekują ukarania napastnika. - - uważa poseł Kostuś.

Do zdarzenia doszło w środę po popołudniu. Do biura posła Tomasza Kostusia (PO) wszedł niezapowiedziany mężczyzna i przez kilka minut groził, że wróci tam z nożem lub maczetą "i załatwi posła (Borysa-PAP) Budkę". Pracownikom biura kazał przekazać tę wiadomość posłowi Kostusiowi i opuścił biuro.

Napastnik wyszedł z budynku, w którym mieści się biuro poselskie. Jego pracownicy, po konsultacji z posłem, natychmiast powiadomili policję.

Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. - - powiedział asp. Brandys. Za groźby karalne grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Poseł Kostuś powiedział PAP bezpośrednio po zdarzeniu, że "nie ma wątpliwości, że były to groźby karalne wypowiedziane adresem konkretnych osób". - N - dodał.

Poseł Budka, do którego bezpośrednio miały odnosić się groźby w opolskim biurze poselskim zapewnił PAP, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. -  - powiedział poseł PO. -- dodał.

O zdarzeniu, jako pierwszy, poinformował na stronie internetowej tygodnik "Wprost".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj