Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński o reparacjach: W szeregach tzw. totalnej opozycji są ambasadorowie stanowiska Niemiec

3 października 2017, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak
Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak/PAP
Nadawanie rozgłosu sprawie reparacji to narzędzie informowania świata, jak wyglądała II wojna światowa - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego należy rozstrzygnąć, czy reparacjami powinna zająć się sejmowa komisja, czy zespół parlamentarny.

Kaczyński pytany, jakie kroki zamierza podjąć PiS ws. reparacji wojennych od Niemiec odpowiedział, że kolejnym etapem, który niebawem się rozpocznie będzie praca na poziomie sejmowym.

- powiedział prezes PiS w wywiadzie dla "GP", który ukaże się w środę.

- dodał.

Dopytywany, czy celem PiS jest doprowadzenie do otwarcia negocjacji z rządem niemieckim Kaczyński odpowiedział, że partia rządząca nie wyklucza takiej opcji, jednak dostrzega jeszcze jedną drogę - poprzez amerykańskie sądy.

- stwierdził lider PiS.

Podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński wyraził opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których - jak mówił - "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś".

Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych, o którą wnioskował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione.

Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne

W piątek z inicjatywy PiS powstał zespół parlamentarny mający na celu oszacowanie wysokości reparacji należnych Polsce od Niemiec. Przewodniczący zespołu Arkadiusz Mularczyk, pytany we wtorek w Jedynce Polskiego Radia, ile czasu będą trwały prace nad oszacowaniem wysokości odszkodowań, powiedział, że to kwestia "od pół roku do roku".

Pierwsze posiedzenie zespołu ds. oszacowania odszkodowań należnych Polsce od Niemiec ma się odbyć podczas następnego posiedzenia Sejmu, wyznaczonego na 10-13 października.

Jak głosi regulamin zespołu, tworzą go posłowie i senatorowie stanowiący "niepolityczną grupę, zainteresowaną obiektywnym oszacowaniem wysokości szkód poniesionych przez Polskę w wyniku działań niemieckich w trakcie II wojny światowej".

Do zadań zespołu regulamin zalicza: analizę i gromadzenie dokumentacji dotyczącej wysokości oraz trybów dochodzenia odszkodowania za szkody wyrządzone Polsce; oszacowanie wysokości szkód poniesionych przez Polskę w wyniku działań wojennych, jak i okupacji niemieckiej; analizę prawnych możliwości dochodzenia od Niemiec odszkodowań; bieżące monitorowanie krajowych i zagranicznych publikacji dotyczących odpowiedzialności za szkody w trakcie wojny; gromadzenie dokumentacji, która może stanowić podstawę dochodzenia od Niemiec odszkodowań oraz organizowanie w Sejmie konferencji dotyczących zadań zespołu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj