Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak łącznie z dodatkami zarabia
ponad 25 tys. zł miesięcznie, informuje "Gazeta Wyborcza". To więcej niż
wynosi wynagrodzenie Beaty Szydło czy Andrzeja Dudy.
Wynagrodzenie zasadnicze wiceministra to 9163 zł, ale z racji bycia sędzią może liczyć na wiele dodatków. I tak np. dostaje 4421 zł dodatku funkcyjnego, 1466 zł za długoletnią pracę, 10188 zł z tytułu wykonywania funkcji podsekretarza stanu, wylicza "Gazeta Wyborcza".
Dla porównania, pensja premier Beaty Szydło to 16 tys. zł, Andrzeja Dudy - ok. 20 tys. zł.
- komentuje sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.
Podkreśla, że podsekretarz stanu - w przeciwieństwie do sekretarza stanu - musi zrzec się stanowiska sędziego. - - mówi. - dodaje.
Na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości jest teraz 162 sędziów - też pracują jako urzędnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|