Dziennik Gazeta Prawana logo

Co Terlecki zeznał ws. obrad w Sali Kolumnowej? Nowoczesna chce jego odwołania, a ten odpowiada: Opozycja bredzi

19 grudnia 2017, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki/PAP Archiwalny
Nowoczesna chce odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS) w związku z jego zeznaniami w prokuraturze nt. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej w grudniu 2016 r. Terlecki miał powiedzieć, że sala została wówczas tak zorganizowana, aby nie dopuścić posłów opozycji do stołu prezydialnego.

Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer poinformowała, że na początku stycznia spotka się z szefami klubów PO Sławomirem Neumannem, PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz koła UED Jackiem Protasiewiczem, by rozmawiać o złożeniu wniosku ws. odwołania wicemarszałka Terleckiego z jego funkcji.

- powiedział PAP Terlecki komentując te zapowiedzi.

Warszawski sąd okręgowy uchylił w poniedziałek decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. posiedzenia Sejmu z 16 grudnia 2016 r., podczas którego uchwalono ustawę budżetową. Wskazał m.in., że prokuratura w uzasadnieniu nie wyjaśniła, z jakiego powodu, kiedy i kto podjął decyzję o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej.

Według poniedziałkowej publikacji portal Onet.pl wicemarszałek Sejmu miał powiedzieć w złożonych w prokuraturze zeznaniach, że "sala Kolumnowa została tak zorganizowana, aby nie dopuścić posłów opozycji do stołu prezydialnego w Sali Kolumnowej". - podano.

Lubnauer na konferencji prasowej w Sejmie stwierdziła, iż nie ma wątpliwości, że 16 grudnia 2016 r. doszło do złamania prawa przez partię rządzącą.

- mówiła Lubnauer.

Jak dodała na początku stycznia spotka się z szefami klubów PO, PSL oraz koła UED, by rozmawiać o złożeniu wniosku ws. odwołania wicemarszałka Terleckiego z jego funkcji.

- oceniła.

Terlecki pytany o swoje zeznania w prokuraturze przez PAP, stwierdził, że "nie bardzo je pamięta". - podkreślił.

- oświadczył Terlecki.

Warszawska prokuratura okręgowa w sierpniu poinformowała, że zdecydowała o umorzeniu śledztwa z powodu braku znamion czynów zabronionych oraz niepopełnienia czynów wskazanych w zawiadomieniach. Postępowanie w tej sprawie prowadzone było od 19 grudnia ubiegłego roku. Dotyczyło przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych oraz działania na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariuszy publicznych. Zawiadomienie w tej sprawie złożyły m.in. PO i Nowoczesna.

Chodzi o posiedzenie Sejmu z 16 grudnia 2016 r. W związku z planami ograniczeń w pracy dziennikarzy w Sejmie oraz wykluczeniem z obrad jednego z posłów PO Michała Szczerby, opozycja rozpoczęła wówczas blokowanie sejmowej mównicy. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, tam też przeprowadzono głosowanie m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja podnosiła później, że głosowanie te były nielegalne m.in. z powodu braku kworum.

Prokuratura oceniła jednak, że we wszystkich przeprowadzonych w Sali Kolumnowej głosowaniach, w tym nad ustawą budżetową, "brała udział wystarczająca do podjęcia decyzji liczba posłów – od 236 do 237, a więc zostało zapewnione tzw. kworum".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj