Tzw. ustawa degradacyjna, która we wtorek została przyjęta przez Sejm, zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu". Ustawa, zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych żołnierzy w stanie spoczynku, którzy byli członkami m. in. WRON, KBW, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej. Przepisy te dotyczą m.in. generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka.
- mówił Mariusz Błaszczak w środę w TVP Info.
Podkreślił, że intencją rządu PiS było oddanie czci Żołnierzom Wyklętym oraz ich rodzinom. Tymczasem, jak dodał, "totalna opozycja" stosuje pedagogikę wstydu. - powiedział minister obrony. - zaznaczył Błaszczak.
- podkreślił. Jak dodał na mocy ustawy przyjętej we wtorek m.in. Jaruzelski straci stopień generalski. Zwrócił uwagę, że niektórzy posłowie opozycji próbowali przerywać jego wystąpienie w Sejmie gdy prezentował projekt ustawy.
- podkreślił.
Pytany co sądzi o opiniach, że ustawa degradacyjna została przyjęta zbyt późno, powiedział, że są to argumenty . Przypomniał, że do 2015 roku rządziła koalicja PO-PSL, która miała "swojego prezydenta" i nie chciała z tym niczego zrobić. - powiedział minister.
Poseł Piotr Misiło (Nowoczesna) złożył w środę wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o podjęcie kompleksowej kontroli w ministerstwie obrony narodowej. Kontrola ta ma objąć przede wszystkim wydatki dokonywane za pomocą kart płatniczych w MON w latach 2015-2017.
Mariusz Błaszczak pytany w TVP o komentarz w tej sprawie stwierdził, że . Jak ocenił, postępują tak. Dodał, że "z chęcią" pokaże dokumenty dotyczące tego, jak wydawano pieniądze za czasów koalicji PO-PSL. "To będzie bardzo interesujące" - zaznaczył.
Minister poinformował, że ze "sprawdzeń" przeprowadzonych w MON wynika, że . Przypomniał, że karty płatnicze zostały wprowadzone przez poprzednika ministra Siemoniaka, czyli ministra obrony Bogdana Klicha w 2010 roku.
Błaszczak zaznaczył, że po objęciu funkcji szefa resortu obrony podjął decyzję o zmniejszeniu o połowę liczby kart płatniczych w urzędzie ministra obrony narodowej, do liczby
Pod koniec lipca 2017 r. Misiło zwrócił się do MON z pytaniem, jaka jest liczba służbowych kart płatniczych i kredytowych w MON oraz o wielkość wydatków dokonywanych tymi kartami. W odpowiedzi ówczesny wiceszef MON Bartosz Kownacki napisał, że łączna liczba służbowych kart w 2016 r. wynosiła 832 (131 kart kredytowych i 701 kart płatniczych), natomiast w pierwszym półroczu 2017 r. było ich 733 (132 kredytowe i 601 kart płatniczych). Po tej informacji premier zadeklarował, że szef MON Mariusz Błaszczak zlecił audyt wszystkich działań zakupowych i zamówieniowych.
Zdaniem posła Misiło, kontrola NIK powinna zostać przeprowadzona pod względem legalności, gospodarności, celowości i rzetelności oraz powinna objąć przede wszystkim wydatki dokonywane za pomocą kart do dokonywania płatności bezgotówkowych w MON i w jednostkach podległych resortowi w latach 2015-2017, a także wydatki reprezentacyjne i okolicznościowe dokonywane przesz ministra obrony narodowej w latach 2015-2018.