Dziennik Gazeta Prawana logo

Lawina krytyki po wecie prezydenta. Pawłowicz, Macierewicz a teraz Suski. "Ma prawo wetować ustawy. Ale mojego głosu już nie ma"

31 marca 2018, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Marek Suski
Marek Suski/PAP Archiwalny
Źle oceniam decyzję prezydenta o zawetowaniu tzw. ustawy degradacyjnej. Przede wszystkim Andrzej Duda wybrał zły moment na obwieszczenie jej - powiedział PAP historyk polityki i członek Kolegium IPN Krzysztof Wyszkowski. Wśród tych, którzy krytykują jest m.in. Krystyna Pawłowicz, Antoni Macierewicz i Marek Suski.

- - ocenił w piątkowej rozmowie z PAP historyk, członek Kolegium IPN prof. Krzysztof Wyszkowski.

- - dodał.

Wyszkowski wyraził także nadzieję, że decyzja o wecie to nie jest ta sama droga, na której kolejnym przystankiem będzie "odwołanie decyzji o odebraniu Leonidowi Breżniewowi (I sekretarz KC KPZR od 1966 do 1982 r. - PAP) Virtuti Militari". Prócz tego historyk podkreślił, że nie podobał mi się fragment wypowiedzi prezydenta o tym, że na dyskusję o nowym projekcie ustawy degradacyjnej zaprosi prócz szefów MON i Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych także ofiary stanu wojennego. - - skomentował.

Odnosząc się do zapowiedzi prezydenta o planach wypracowania nowego projektu ustawy Wyszkowski ocenił, że to "puste gadanie". - - powiedział.

10875877-.jpg
Antoni Macierewicz i Krystyna Pawłowicz

Zdaniem Wyszkowskiego data, którą prezydent wybrał na obwieszczenie swojej decyzji, była niefortunna. - - podkreślił.

- - dodał.

Prezydenta Dudę krytykują także prawicowi publicyści i politycy, m.in. Antoni Macierewicz czy Krystyna Pawłowicz, która na Twitterze napisała, że po tej decyzji "PRL zostaje. Ich śmiech":

Weto,i zwrot do Sejmu,to KONIEC ustawy degradac w tej kadencji.Nie mamy 3/5.
Przy podanych wątpliwościach konstyt,PAD mógł przed podpis.ustawy przesłać ją do TK,bo to on jest,co do zasady,powołany do oceny konstytucyjności ustaw.
PRL zostaje.Ich śmiech.

Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) 30 marca 2018

Wśród krytyków znalazł się również Marek Suski. - Oprócz zaskoczenia, rozczarowanie. Sądzę, że prezydent zrobił taki krok w kierunku, przynajmniej z jego punktu widzenia, elektoratu lewicowo-postkomunistycznego, tych, którzy służyli Rosji, (...) bardziej w kierunku takiego twardego betonu komunistów, którzy z Moskwą współpracowali (...) Nie sądzę, żeby ten elektorat postkomunistyczny, broniący Jaruzelskiego, nagle zaczął popierać Andrzeja Dudę, natomiast pan prezydent - oczywiście - ma prawo wetować ustawy. Ale mojego głosu już nie ma - stwierdził na antenie Superstacji.

Ustawa tzw. degradacyjna dawałaby możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj