Tadeusz Cymański pytany w Radiu ZET o ustawę degradacyjną stwierdził, że "śmierć wyrywa nie tylko ludzi szlachetnych z ręki szyderców, ale również zbrodniarzy sprzed sprawiedliwości ziemskiej i stawia ich przed innym trybunałem". - – powiedział.
Cymański zaznaczył, że ustawa degradacyjna jest "trudna" i dodaje, że "każda odpowiedzialność powinna być indywidualna, bo wina jest jednostkowa". – – stwierdził.
Dodał, że dla prawdy historycznej rządzący muszą podjąć się ogromnego wysiłku. Dopytywany o użyte przez niego słowo "niesmak" wyjaśnił, że nie jest zachwycony tą ustawą. – – wytłumaczył swoje stanowisko w tej sprawie. Przyznał, że w Sejmie przez ponad 20 lat był czas na to aby się tym zająć.
- - powiedział.
Pytany o to, jak głosował w sprawie ustawy dezubekizacyjnej, odpowiedział, że wstrzymał się od głosu. Jak zareagowała partia rządząca? - – skomentował.