Dziennik Gazeta Prawana logo

Cymański o degradacji Jaruzelskiego i Kiszczaka: Zdejmowanie pagonów generalskich po śmierci rodzi niesmak

1 marca 2018, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański/PAP Archiwalny
Zdjąć pagony po śmierci to jest może taki niesmak. Będę głosował bez entuzjazmu. To smutna i ponura sprawa – mówi gość Radia ZET Tadeusz Cymański, pytany przez Konrada Piaseckiego o ustawę, która zdegraduje m.in. gen. Kiszczaka i Jaruzelskiego.

Tadeusz Cymański pytany w Radiu ZET o ustawę degradacyjną stwierdził, że "śmierć wyrywa nie tylko ludzi szlachetnych z ręki szyderców, ale również zbrodniarzy sprzed sprawiedliwości ziemskiej i stawia ich przed innym trybunałem". - – powiedział.

Cymański zaznaczył, że ustawa degradacyjna jest "trudna" i dodaje, że "każda odpowiedzialność powinna być indywidualna, bo wina jest jednostkowa". – – stwierdził.

Dodał, że dla prawdy historycznej rządzący muszą podjąć się ogromnego wysiłku. Dopytywany o użyte przez niego słowo "niesmak" wyjaśnił, że nie jest zachwycony tą ustawą. – – wytłumaczył swoje stanowisko w tej sprawie. Przyznał, że w Sejmie przez ponad 20 lat był czas na to aby się tym zająć.

- - powiedział.

Pytany o to, jak głosował w sprawie ustawy dezubekizacyjnej, odpowiedział, że wstrzymał się od głosu. Jak zareagowała partia rządząca? - – skomentował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj