Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: To przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica

11 marca 2018, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
"To przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica; msze w kościele seminaryjnym z rana i wieczorem w Archikatedrze św. Jana będą odbywały się nadal" - zapowiedział podczas obchodów 95. miesięcznicy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W sobotę wieczorem odbyła się msza w warszawskiej archikatedrze w intencji ofiar katastrofy. W liturgii mszy uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier i szef ministerstwa kultury Piotr Gliński, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, były szef MON Antoni Macierewicz, wicemarszałek Senatu Adam Bielan oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Po mszy jej uczestnicy przeszli następnie przed Pałac Prezydencki. Trasa przemarszu odgrodzona została barierkami, porządku pilnowali policjanci. Stołeczna policja poinformowała PAP, że w punkcie kulminacyjnym zgromadzenia brało udział ok. 1,8 tys. osób, a w kontrmanifestacji w punkcie kulminacyjnym - ok. 150 osób. Chodzi o protest m.in. Obywateli RP, który towarzyszył wieczornym obchodom 95. miesięcznicy.

"To przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica"

Przed Pałacem Prezydenckim głos zabrał prezes PiS. - - zapowiedział Jarosław Kaczyński.

Jak podkreślił, "to, co nas łączyło nas przez lata, przez tyle lat, prawie już osiem, to było prezentowane co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu i co łączyło się z pewnym oczekiwaniem, z pewną nadzieją - to się kończy". - - dodał.

Powiedział też, że "będziemy też niedługo wiedzieli o tym, co udało się ustalić i o tym, czego na razie, przed eksperymentami, które będą przeprowadzane w jednej z uczelni Stanów Zjednoczonych w ciągu najbliższych miesięcy, ustalić się jeszcze nie udało". Podkreślił, że "jesteśmy już blisko prawdy".

- oświadczył szef Prawa i Sprawiedliwości, nawiązując do ustaleń przyczyn katastrofy smoleńskiej, dokonanych przez rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) oraz polską Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller.

Kaczyński ocenił, że cel marszów "zostanie wypełniony". - - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Zaznaczył, że "wszyscy, którzy wzięli udział choćby w jednym takim marszu, przyczynili się do czegoś bardzo ważnego - do zwycięstwa prawdy, do obrony godności Rzeczpospolitej, do tego, że jesteśmy godnym narodem". - - powiedział Kaczyński.

"Będziesz siedział", "kłamca", "konstytucja"

Wieczornym obchodom 95. miesięcznicy smoleńskiej towarzyszył protest m.in. Obywateli RP. Podczas przemówienia Kaczyńskiego kontrmanifestanci oddzieleni od uczestników miesięcznicy dwoma rzędami radiowozów, skandowali: "będziesz siedział", "kłamca", "wolność, równość, demokracja", "konstytucja". Trzymali proporczyk z wzorowanym na emblemacie PiS napisem "Posady i Stołki" oraz rozwiesili transparent: "Policja tylko wykonuje rozkazy".

Po wystąpieniu Kaczyńskiego posłanka PiS i jedna z organizatorem miesięcznic Anita Czerwińska odczytała Apel Pamięci. - - podkreśliła.

Jak dodała, kończą się comiesięczne marsze pamięci, ale pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej "będzie trwać". - - powiedziała Czerwińska.

W trakcie przemarszu jego uczestnicy nieśli transparenty: "10.04.2010 r. Smoleńsk pamiętamy!", "Panie prezydencie, byłeś, jesteś i będziesz dla nas wzorem". Skandowali: "Jarosław, Jarosław".

Na Placu Zamkowym, przy Kolumnie Zygmunta kontrmanifestanci odczytali oświadczenie o odpowiedzialności Polaków za mordy na Żydach m.in. w Jedwabnem. Zaapelowali również o uczestnictwo w niedzielnych obchodach Marca'68 na Dworcu Gdańskim w Warszawie, "skąd bez biletu powrotnego opuszczali Polskę jej obywatele w marcu 1968". Wystąpieniom towarzyszyły pojedyncze antysemickie okrzyki gapiów.

Uczestnicy kontrdemonstracji nawiązali również do akcji doniesień, jakie kilkadziesiąt osób złożyło do prokuratury na samych siebie w związku z nowelizacją ustawy o IPN. - – odczytała oświadczenie jedna z demonstrantek.

Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak przypomniał, że za miesiąc będzie 8. rocznica katastrofy smoleńskiej. - - zachęcał. -– podkreślił Kasprzak.

Wspomniał też o próbie powstrzymania samochodu Kaczyńskiego, podjętej przy katedrze przez trzy kobiety. Dodał, że nie zostały one zatrzymane.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj