Robert Mazurek pytał na antenie RMF FM Joannę Scheuring-Wielgus, jak długo była posłanka Nowoczesnej zajmuje się osobami niepełnosprawnymi. Ta odpowiedziała, że "od zawsze". Wtedy dziennikarz wyciągnął listę interpelacji posłanki.- mówił prowadzący program.
Polityk próbowała się bronić, twierdząc, że zgłosiła projekt ustawy, zawierającej postulaty osób niepełnosprawnych, jednak trafiła ona do "sejmowej zamrażarki". Prowadzący program nie miał jednak litości dla Scheuring-Wielgus. - twierdził.
Posłanka odpowiedziała, że zgłosiła też drugi projekt ustawy o zakazie dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność, który został odrzucony głosami PiS i Kukiz'15. Z kolei zanim trafiła do parlamentu, prowadziła fundację, zajmującą się niepełnosprawnymi.
- skomentował tę wypowiedź dziennikarz. - dodał.
Posłanka tłumaczyła, że w ostatniej debacie nad ustawami PiS dostałą tylko 60 sekund na wypowiedź, a podczas wcześniejszych posiedzeń nie dopuściło jej do głosu prezydium klubu.