"Duda chciałby w USA istnieć, a tam go nikt nie zna. Jak Obama
przechodził obok, to on szybko z ręką. A Obama: "no,no, ja
idę do Wałęsy". Więc trochę mi go szkoda, bo to jednak prezydent Polski,
jednak naród go wybrał" - mówi Wirtualnej Polsce Lech Wałęsa wspominając uroczystości pogrzebowe w USA, na które poleciał razem z Andrzejem Dudą.
Wirtualna Polska spytała Lecha Wałęsę o jego ostatnią podróż do USA i wspólny przelot samolotem z Andrzejem Dudą na pogrzeb byłego amerykańskiego prezydenta George'a H.W.Busha.
- - opowiadał.
Padło też pytanie o nieoficjalne rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą. - - ocenił Wałęsa.
A dopytywany przez portal, co ma na myśli mówiąc "szkoda", odparł: -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Powiązane