Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik prezydenta: Andrzej Duda podpisał ustawę obniżającą akcyzę na prąd

30 grudnia 2018, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
obrady Senatu
obrady Senatu/PAP
Prezydent podpisał już ustawę, któa ma obniżyć ceny prądu. Wcześniej,  w nocy z piątku na sobotę Senat zaakceptował bez poprawek ustawę obniżającą akcyzę na energię elektryczną, opłatę przejściową oraz ustalającą ceny energii na poziomie z 30 czerwca 2018 r.

- powiedział w Spychalski w Polsat News.

Burzliwe obrady w Senacie

Podczas kilkugodzinnej debaty - rozpoczęła się o 21.30 - senatorowie pytali m. in. o zgodność ustawy z prawem unijnym i konstytucją oraz o to, projekt był konsultowany z samorządami i prezydentem Andrzejem Dudą. Ten ostatni zapowiadał już, że podpisze nowelizację. Wiceminister energii Tadeusz Skobel zapewnił, że projekt został uzgodniony z innymi resortami, w tym MSZ. Przyznał, że projekt nie był przedmiotem konsultacji w komisji wspólnej rządu i samorządu, ale - jak zaznaczył - strony ustaliły powołanie wspólnego zespołu, który będzie analizował różne warianty rozwiązań.

Skobel podkreślił, rząd opracował politykę energetyczną do roku 2040. Zwrócił uwagę, że dla bezpieczeństwa dostaw ważny będzie rozwój energetyki rozproszonej.

Opozycja zarzucała, że pośpieszne prace nad ustawą naruszają standardy legislacyjne, wiele przepisów jest niejasnych i podatnych na różne interpretacje, a nowelizacja nie rozwiązuje problemu, który wiąże się z rosnącymi cenami węgla i opłatami za emisje. - powiedział Bogdan Borusewicz (PO). Wytknął rządzącym wprowadzenie zmian, które zastopowały rozwój energetyki wiatrowej.

- powiedział sprawozdawca mniejszości Mieczysław Augustyn (PO). - dodał. Wezwał do wspierania energetyki prosumenckiej i zmiany struktury polskiego miksu energetycznego.

- zarzucił Augustyn rządowi. Zapowiedział zarazem poparcie ustawy mimo zastrzeżeń. - mówił.

11845874-andrzej-duda.jpg
Andrzej Duda

Według Marka Borowskiego (Koło Senatorów Niezależnych) przedstawiane cele polityki energetycznej - w tym budowa bloków jądrowych co dwa lata, zmniejszenie udziału węgla z 80 do nieco ponad 30 proc. - są nierealne. - pytał Borowski.- dodał Borowski.

Jan Maria Jackowski (PiS) podkreślał, że Europa traci konkurencyjność w wyniku wzrostu cen energii. Ocenił, że emisji "nie służą zakładanym celom". Senatorowie PiS winą za rosnące ceny energii elektrycznej obecnych obarczali premiera Donalda Tuska, który - wbrew stanowisku także parlamentarzystów PO - nie użył weta podczas negocjacji pakietu klimatycznego w 2008 r. Bogdan Klich zadał w odpowiedzi pytanie: (pakiet energetyczno-klimatyczny był negocjowany w 2007 r., gdy premierem był Jarosław Kaczyński, a podpisany w grudniu 2008 r., za prezydentury Lecha Kaczyńskiego - PAP).

Senatorowie PiS wskazywali, że obecne rządy USA, Chin Indii, Brazylii i Rosji, które odpowiadają za większość globalnych emisji, nie zamierzają się podporządkowywać międzynarodowym porozumieniom. Były też wypowiedzi kwestionujące globalne ocieplenie i znaczenie emisji CO2 i innych gazów przez ludzkość.

Sejm odrzucił wszystkie poprawki opozycji

Sejm uchwalił w piątek ustawę m.in. obniżającą akcyzę na energię elektryczną i zmieniającą stawki opłaty przejściowej, co ma zapobiec podwyżkom cen prądu w 2019 r. W głosowaniu wzięło udział 409 posłów. Za uchwaleniem przygotowanej przez rząd nowelizacji ustawy o akcyzie oraz innych ustaw głosowało 389 posłów, 3 było przeciw, a 17 wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm odrzucił wszystkie zgłoszone przez opozycję w drugim czytaniu poprawki.

Po godz. 11.20 posłowie przystąpili do pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Projekt ten przyjął w ubiegłym tygodniu rząd. W czwartek do tego projektu wniesiono autopoprawkę.

Po debacie nad projektem Sejm zdecydował o skierowaniu go do dalszych prac na posiedzenie połączonych komisji: finansów publicznych oraz do spraw energii i skarbu państwa. Komisje zajęły się projektem tuż po zakończeniu pierwszego czytania.

Marszałek Sejmu ogłosił przerwę w obradach do godz. 15.30.

11944490-sejm-rp.jpg
Sejm RP

Premier Mateusz Morawiecki jeszcze przed rozpoczęciem debaty ws. projektu oświadczył w piątek w Sejmie, że przygotowane przez Radę Ministrów rozwiązanie będzie dobre dla polskich rodzin, dla Polaków. - - oświadczył Morawiecki.

Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski uzasadniając projekt ustawy mówił m.in., że zaproponowano w nim "cztery interwencje", które pozwolą "ustabilizować ceny energii elektrycznej w 2019 r. i dotrzymać słowa, że obywatele nie muszą obawiać się wzrostu rachunków za energię".

W autopoprawce do projektu ustawy m.in. o zmianach w akcyzie na prąd zapisano np. rekompensaty dla firm obrotu energią elektryczną, na co przeznaczono 4 mld zł.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu do autopoprawki, "projekt ustawy zakłada ustabilizowanie ceny sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców końcowych w roku 2019. Dzięki projektowanemu rozwiązaniu ceny energii elektrycznej dla wszystkich odbiorców w kraju nie wzrosną w 2019 r. w porównaniu do roku 2018".

"(...) sama obniżka podatku akcyzowego oraz opłaty przejściowej może być niewystarczająca dla zachowania cen energii elektrycznej sprzed wzrostów, czyli z I półrocza 2018 r. dla niektórych grup odbiorców, dlatego wprowadza się mechanizm utrzymania cen energii elektrycznej, przy jednoczesnej wypłacie utraconych przychodów przedsiębiorstwom obrotu oraz dystrybucyjnym" - napisano w autopoprawce do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Zgodnie z parlamentarnym planem obrad, ok. godz. 17.00 ma zebrać się Senat, który najprawdopodobniej nie będzie mógł wprowadzić żadnych poprawek, bo nie przewidziano dodatkowego posiedzenia Sejmu dla ich rozpatrzenia. 

- - uznała z kolei przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. W związku z tym - jak powiedziała posłanka Paulina Hennig-Kloska - klub tego ugrupowania jest zmuszony do wstrzymania się od głosu.

Jak doprecyzowała Hennig-Kloska, która zasiada z ramienia Nowoczesnej w sejmowej komisji finansów publicznych, rządowa autopoprawka jest - w opinii klubu - "sprzeczna z unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji".

- y - wyjaśniła posłanka.

Z kolei zdaniem szefa klubu Platformy, piątkowa debata stanowi "swoisty akt oskarżenia" dla polityki energetycznej rządu PiS i jego działalności w sektorze energetycznym.

Jak dodał, proponowana przez rząd nowela "działa tylko w 2019 r.". - - stwierdził Sławomir Neumann.

- - przekonywał.

Premier Mateusz Morawiecki zarzucił swoim poprzednikom z PO i PSL, że to w czasie ich rządów ceny energii dla gospodarstw domowych wzrosły w ciągu czterech lat (2008-2012) o 50 proc. (w jednej ze swych kolejnych wypowiedzi doprecyzował, że wzrost ten wyniósł de facto 52 proc.).

- - pytał premier, zwracając się do posłów opozycji.

Ustawa, którą dziś zajmuje się Sejm przewiduje obniżenie akcyzy i tzw. opłaty przejściowej, czyli opodatkowania prądu. W efekcie choć sama energia elektryczna podrożeje, to dzięki niższym podatkom od nowego roku rachunki nam się nie zmienią. Projekt zakłada ustabilizowanie ceny sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców końcowych w 2019 r. poprzez obniżenie podatków i opłat dotychczas funkcjonujących w rachunku za energię elektryczną.

Podstawowym narzędziem do osiągnięcia tego celu jest propozycja czterokrotnego obniżenia stawki akcyzy na energię elektryczną: z 20 do 5 zł za megawatogodzinę (MWh). Dzięki temu rachunki odbiorców zostaną obniżone o 1 miliard 850 mln zł.

Rozwiązaniem uzupełniającym ma być też obniżka tzw. opłaty przejściowej, czyli wynagrodzenia dla operatora systemu przesyłowego za usługę udostępniania krajowego systemu elektroenergetycznego. Przykładowo, w przypadku odbiorców końcowych pobierających energię elektryczną w gospodarstwach domowych, zużywających poniżej 500 kWh energii elektrycznej rocznie, opłata wyniesie 0,05 zł netto miesięcznie (dotychczas było to 0,45 zł, a więc dziewięciokrotnie więcej).

Z kolei gospodarstwa domowe zużywające od 500 do 1200 kWh od nowego roku zapłacą 0,10 zł zamiast 1,90 zł, a przy zużyciu powyżej 1200 kWh 0,65 zł zamiast 6,50 zł. Dzięki mniejszej opłacie przejściowej rachunki dla gospodarstw domowych zostaną obniżone o 1 miliard 700 milionów złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj