- – powiedział Duda pytany o wypowiedź Wałęsy dla portalu "Sputnik". - – dodał prezydent w wywiadzie nadanym w niedzielę wieczorem.
- – mówił Duda.
Dodał, że "trudno, żeby ktoś, kto ma po pierwsze głębokie poczucie potrzeby pokoju na świecie, po drugie bezpieczeństwa w naszej części Europy, po trzecie tego, że państwa powinny być państwami demokratycznymi i że powinniśmy szanować wolność do samostanowienia innych, uznał takie działania za zgodne z porządkiem międzynarodowym". - - mówił prezydent.
Opowiedział się za utrzymaniem unijnych sankcji wobec Rosji. Ocenił, że sankcje "powinny być też przeanalizowane, bo można je postawić jeszcze lepiej, tak, że będą doskwierały jeszcze mocniej, będą jeszcze trudniejsze do udźwignięcia dla Rosji".
- – powiedział prezydent. Określił Gazprom jako narzędzie w ręku rosyjskich władz. - – przyznał.
W rozmowie z należącym do państwowego rosyjskiego medium portalem "Sputnik" Wałęsa zadeklarował ostatnio, że pojechałby do Rosji, gdyby został zaproszony. Powiedział, ze uważa Władimira Putina za mądrego człowieka, który potrzebuje innych argumentów niż te, które są mu dostarczane obecnie.
- - mówił Wałęsa. Na pytanie, dlaczego "teraz polskie kierownictwo rzuca się w objęcia Stanów Zjednoczonych", Wałęsa odpowiedział: "A co mają zrobić? Jaki mają wybór?". Dodał, że sprzeciwia się polityce obecnego rządu.