Poprosiliśmy IBRiS, by wykonał sondaż, zakładając, że Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i Sojusz Lewicy Demokratycznej mogą za rok wystawić jednego kandydata. Założyliśmy, że mogą być to Donald Tusk, Rafał Trzaskowski lub lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Sondaż pokazuje, że w każdym przypadku obecny prezydent wygrywa pierwszą turę.

Najmniej niezdecydowanych byłoby przy rywalizacji Dudy z Tuskiem. Gdyby w szranki zamiast szefa Rady Europejskiej stanęli Trzaskowski czy Kosiniak-Kamysz, widać wzrost poparcia dla Roberta Biedronia. Dodatkowo w przypadku startu Władysława Kosiniaka-Kamysza o 6 pkt proc. spada poparcie dla Andrzeja Dudy.

– Jak na lidera PSL 27 proc. poparcia to bardzo dobry wynik. To pokazuje, że jeśli Tusk nie zdecyduje się kandydować, to Grzegorz Schetyna może zdecyduje się na Kosiniaka-Kamysza – podkreśla politolog Antoni Dudek.

Sondaż wskazuje, że napięcie na linii PO-PiS pomaga obecnemu prezydentowi w osiągnięciu dobrego wyniku. – Badanie dowodzi, że zasadnicza baza PiS to 40 proc. Trzon opozycyjny to 30 proc. wyborców PO. Około 10 proc. to lewica i 10 proc. to wyborcy wahający się – podkreśla politolog Jarosław Flis.