Marek Sawicki z PSL zasugerował w radiu TOK FM, że w służbowym mieszkaniu marszałka Sejmu mieszka syn Marka Kuchcińskiego.
- ocenił Sawicki.
Gdzie mieszka syn marszałka Kuchcińskiego? @SawickiMarek @nowePSL w #TOKFM u @Dwielowieyska: Może warto by było zapytać, gdzie mieszka dorosły, pracujący syn Marszałka Kuchcińskiego. Czy przypadkiem nie w mieszkaniu sejmowym, które Marszałek Kuchciński ma se środków Sejmu?[WIDEO] pic.twitter.com/Y3vxhXbvhu
— Radio TOK FM (@Radio_TOK_FM) August 7, 2019
Tymczasem na słowa Sawickiego zareagował Kuchciński. "W związku z nieprawdziwymi informacjami przekazanymi przez jednego z posłów opozycji, wyjaśniam: mój syn uczy się w Warszawie, w br. zdał maturę, nie pracuje i jak każdy nastolatek ma prawo mieszkać z ojcem. Atakowanie członków rodziny oponentów politycznych uważam za niestosowne" - napisał marszałek Sejmu na Twitterze.
W związku z nieprawdziwymi informacjami przekazanymi przez jednego z posłów opozycji, wyjaśniam: mój syn uczy się w Warszawie, w br. zdał maturę, nie pracuje i jak każdy nastolatek ma prawo mieszkać z ojcem. Atakowanie członków rodziny oponentów politycznych uważam za niestosowne https://t.co/vD2JctTGvW
— Marek Kuchciński (@MarekKuchcinski) 7 sierpnia 2019
Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.
W poniedziałek marszałek Kuchciński przepraszając za loty z rodziną flotą rządową poinformował jednocześnie, iż zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.