Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwają obchody powstania Brygady Świętokrzyskiej. Lewica: Prezydent oddał swój patronat na potrzeby kultu hitlerowskich kolaborantów

11 sierpnia 2019, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Obchody powstania Brygady Świetokrzyskiej
Obchody powstania Brygady Świetokrzyskiej/PAP
Prezydent RP oddał swój patronat na potrzeby kultu hitlerowskich kolaborantów z Brygady Świętokrzyskiej; to jest przekroczenie granicy w polityce historycznej przez prezydenta i PiS, na które nie wolno się zgadzać - mówili w niedzielę politycy Lewicy.

W niedzielę w Warszawie odbywają się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda, co wzbudziło kontrowersje. Nie pojawił się jednak podczas obchodów.

Udziału w uroczystościach odmówił np. naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Jeden z liderów Lewicy Razem Adrian Zandberg powiedział na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim, że Lewica jest oburzona tym, że "prezydent RP oddał swój patronat na potrzeby kultu hitlerowskich kolaborantów".

-- powiedział Zandberg.

- - powiedział Zandberg.

Podkreślił, że jest z czego być dumnym w polskiej historii, ponieważ Polska była krajem, który nie zhańbił się kolaboranckim rządem. - - podkreślił Zandberg.

Ale - jak mówił - otaczanie kultem "Rasztowskich kolaborantów z Brygady Świętokrzyskiej to jest splunięcie w twarz tym bohaterom antyfaszystowskiego podziemia, którzy walczyli z hitlerowcami". Zandberg dodał, że "hitlerowcy kolaboranci" strzelali do jego prababki, która była żołnierzem AK.

Rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska zaznaczyła, że jej dziadek był żołnierzem AK. Mówiła, że jej dziadek nazywał członków Brygady Świętokrzyskiej bandytami. - - mówiła Żukowska.

Podkreśliła, że Lewica jest przeciwko dniowi Żołnierzy Wyklętych. - - powiedziała Żukowska.

Socjolog Maciej Gdula (Wiosna) powiedział, że możemy być dumni w wielu faktów w polskiej historii, ale nie możemy być dumni z historii Brygady Świętokrzyskiej,

- - powiedział Gdula.

W skład Brygady Świętokrzyskiej, nad którą polityczne zwierzchnictwo sprawowała tajna Organizacja Polska (OP), weszły oddziały partyzanckie operujące od czerwca 1944 r. na terenie powiatu opatowskiego – 204. pułk piechoty Ziemi Kieleckiej oraz 202. pułk piechoty Ziemi Sandomierskiej. W grudniu 1944 r. liczebność Brygady wynosiła 822 ludzi.

Sformowano ją z tych oddziałów NSZ, które nie podporządkowały się umowie scaleniowej z AK z 7 marca 1944 r. Dowództwo Brygady było skłonne uznać władzę zwierzchnią Naczelnego Wodza, ale pod warunkiem zachowania sporej samodzielności. Zdecydowanie natomiast nie godziło się na podporządkowanie się dowództwu AK z jej komendantem gen. Tadeuszem Komorowskim „Borem” na czele.

W styczniu 1945 r. doszło do reorganizacji oddziału – odtąd składał się on z trzech pułków: Świętokrzyskiego, Jasnogórskiego i Legii Nadwiślańskiej, a także oddziałów liniowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj