Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin o Banasiu: Jest inny, niż myślałem. Jeśli sprawa trafi do prokuratury, powinien odejść

29 października 2019, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin/Shutterstock
Coraz częściej zastanawiam się, kim jest Marian Banaś; na pewno jest innym człowiekiem, niż myślałem - powiedział we wtorek wicepremier Jarosław Gowin. Według niego prezes NIK powinien odejść, jeśli nie obroni swojego oświadczenia majątkowego i jeżeli CBA skieruje sprawę do prokuratury.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin pytany we wtorek w TVN24 o prezesa NIK powiedział: . Dopytywany, jak należy rozumieć te słowa odparł, że każda z kolejnych informacji, które na temat szefa NIK pojawia się w ostatnich tygodniach "stawia go w nieco innym i nie powiedziałbym, że lepszym świetle."

- zaznaczył wicepremier.

Pytany o oświadczenie majątkowe szefa NIK, zaznaczył, że nie rozmawiał z nikim, kto mógłby w sposób miarodajny powiedzieć o kształcie tego oświadczenia. - podkreślił Gowin. Wskazał na przykład na losy kamienicy, którą Banaś wynajmował, czy fakt ujawniony przez dziennik "Rzeczpospolita", że w otoczeniu Mariana Banasia działał urzędnik, którzy miał kierować mafią VAT-owską i pod takim zarzutem siedzi w areszcie.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" informował, że Banaś, były minister finansów i szef Służby Celnej wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 m kw. i dwóch mniejszych miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. "Superwizjer" podał, że Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

16 października CBA poinformowało, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, któremu od zakończenia kontroli przysługiwało siedem dni na ustosunkowanie się do ustaleń CBA. Biuro nie ujawniło jakiego rodzaju zastrzeżenia sformułowało. 17 października Banaś powrócił do wykonywania obowiązków, zakończył urlop bezpłatny. Rzecznik CBA Temistokles Brodowski poinformował 28 października, że pismo z uwagami Banasia do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura.

Według RMF FM kontrola CBA miała wykazać co najmniej dwie nieprawidłowości związane z kwestiami skarbowymi i niejasnym sposobem rozliczania podatków przez obecnego szefa NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj