Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy stary rząd Morawieckiego, czyli jak premier powiększył zakres swojej władzy

15 listopada 2019, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaczyński Morawiecki
Kaczyński Morawiecki/PAP
To kolejny rząd Jarosława Kaczyńskiego. Ale premier Mateusz Morawiecki powiększył zakres swojej władzy.

Mateusz Morawiecki został ponownie desygnowany na szefa rządu i ma dziś (w piątek) zostać zaprzysiężony przez prezydenta Andrzeja Dudę – właściwym otwarciem nowego gabinetu będzie dopiero wtorkowe exposé.

To drugi szef rządu po Donaldzie Tusku, który będzie kontynuował misję w kolejnej kadencji Sejmu. W tym miejscu trzeba zrobić zastrzeżenie – choć w ciągu ostatnich czterech lat rządziły nami gabinety Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, to każdy z nich faktycznie był rządem Jarosława Kaczyńskiego. Tak też będzie i tym razem. Przy czym Morawiecki zręcznie powiększył teraz zakres swojej władzy.

Wszyscy ludzie premiera

Widać to przede wszystkim w personaliach. mówi jeden z członków gabinetu. Sukcesem Morawieckiego zakończył się wielomiesięczny spór o resort energii z jego dotychczasowym szefem Krzysztofem Tchórzewskim: w nowym rozdaniu ministerstwo ulegnie podziałowi, w związku z czym Tchórzewski został zdymisjonowany. Z gabinetu odchodzi również Henryk Kowalczyk, polityk bliski Szydło.

Nowi nominaci to osoby, które Morawiecki wspierał podczas pracy na stanowisku premiera: Michał Kurtyka, Małgorzata Jarosińska-Jedynak czy Marlena Maląg, nie mówiąc już o Tadeuszu Kościńskim. Żadne z nich, co ważne, nie ma zaplecza politycznego, więc w razie konfliktu z szefem nie może odwołać się do Nowogrodzkiej, jak to było w przypadku Tchórzewskiego. Ale taki kształt gabinetu niesie ryzyko. Na przykład w razie porażki podczas unijnych negocjacji dotyczących energii i klimatu adresatem pretensji nie będzie minister, lecz sam premier. A akurat Tchórzewski był zręczny w negocjacjach z Brukselą w kwestii pakietu górniczego czy ustawy o cenach prądu.

– Grupa wspierana przez Morawieckiego to ok. 20–30 osób – mówi polityk PiS. Liczba ta jest porównywalna z siłą, jaką dysponuje Porozumienie Jarosława Gowina czy Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj