Szef kancelarii premiera był pytany o tezę, którą w artykule "Stawka większa niż pałac" postawili autorzy tygodnika "Sieci", że ewentualna porażka Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich mogłaby oznaczać "schyłek partii Jarosława Kaczyńskiego".
Dworczyk podkreślił, że nie zakłada negatywnych scenariuszy. - - zaznaczył.
- - dodał minister.
Prezydent Andrzej Duda nie ogłosił jeszcze oficjalnie, czy będzie ubiegał się o reelekcję w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy, w tym politycy PiS czy Porozumienia wielokrotnie zapowiadali w ostatnich tygodniach, że Duda będzie ich kandydatem w wyborach. Prezes PiS Jarosław Kaczyński jeszcze w kampanii parlamentarnej zapowiedział, że jego ugrupowanie wesprze w wyborach prezydenckich Andrzeja Dudę.
Spośród ugrupowań opozycyjnych jedynie PSL wprost zadeklarowało, że wystawi kandydaturę swojego lidera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zarząd Krajowy PO podjął decyzję, że kandydat KO na prezydenta zostanie wybrany w drodze pewnego rodzaju prawyborów. Lewica nie zdecydowała jeszcze, którego kandydata wystawi.