Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper: Sam nie zgłoszę się do prokuratury

5 listopada 2007, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć nie ma już immunitetu, nie boi się, że zapukają do niego prokuratorzy. Andrzej Lepper, któremu śledczy chcą zarzucić między innymi zmuszanie do seksu, przekonuje, że jest niewinny. "Czekam na wezwanie do prokuratury. Sam się nie stawię" - zapewnia.

"Jestem, żyję i nie zamierzam się ukrywać" - przyznaje Lepper. Zapewnia też, że jest niewinny. "Nie ma żadnych dowodów mojej winy ani żadnych zeznań obciążających mnie" - dodał. Na potwierdzenie swoich słów zacytował fragment listu ministra sprawiedliwości, skierowanego 12 lipca do marszałka Sejmu. Zbigniew Ziobro pisał w nim między innymi, że prokuratura nie ma żadnych informacji na temat udziału Leppera w seksaferze.

Szef Samoobrony zapewnił, że wysłał pismo do łódzkiej prokuratury, która bada tę sprawę. "Zapewniłem, że chętnie oddam się do jej dyspozycji. Sam jednak do prokuratury nie pojadę" - od razu zastrzega.

Jeśli śledczy zatrzymają byłego wicepremiera, podzieli on los swojego partyjnego kolegi Stanisława Łyżwińskiego, który od ponad dwóch miesięcy siedzi w areszcie. Na Łyżwińskim ciąży między innymi zarzut gwałtu.

Łódzcy prokuratorzy mogą już postawić zarzuty Lepperowi w sprawie seksafery w Samoobronie. O północy wygasł jego immunitet poselski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj