Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina przyszłego premiera jednak dostanie ochronę

13 listopada 2007, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć wcześniej desygnowany na premiera Donald Tusk nie chciał, by jego żona i dzieci były strzeżone przez Biuro Ochrony Rządu, to - według RMF - taka ochrona mimo wszystko będzie. Ma być jednak "dyskretna i ograniczona do minimum".

"Na pewno ochrona nie będzie wykorzystywana do noszenia zakupów, do wyprowadzania psów na spacer, ani do żadnych tego typu działań" - powiedział w RMF Paweł Graś, sekretarz w kancelarii przyszłego premiera odpowiedzialny za bezpieczeństwo.

Donald Tusk zapowiadał, że nie chce, by jego najbliższa rodzina znajdowała się pod czujnym okiem funkcjonariuszy BOR. Przyszły premier we wcześniejszej rozmowie z "Faktem" tłumaczył na przykład, że jego córka Kasia nie lubi być w żaden sposób ograniczana.

"Nie wiem więc, jak zareaguje na funkcjonariuszy BOR" - martwił się wtedy szef PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj