W zaprezentowanym w środę spocie inaugurującym kampanię prezydencką Hołowni m.in. padają słowa: "Będziemy walczyć o każde drzewo. Nie tylko o jedno". W tym czasie na filmie pokazana jest brzoza, a następnie przelatujący papierowy samolocik. Spot wywołał wiele głosów oburzenie i krytyki z różnych stron sceny politycznej. W czwartek w mediach społecznościowych Hołownia przeprosił za spot oraz poinformował, że wycofuje go ze swoim kampanijnych materiałów.
- powiedział Hołownia w piątek w Polsat News. - dodał. Wskazał, że jedną z najważniejszych wartości jest dla niego – podkreślił Hołownia.
Pytany o czwartkową wypowiedź prezydenckiego rzecznika Błażeja Spychalskiego, że wiele wskazuje na to, iż spot jest efektem zimnej kalkulacji, Hołownia odparł: – zaznaczył kandydat.
Hołownia był też pytany m.in. o wyrok sądu, który zmniejszył wyrok - mającemu obywatelstwo kanadyjskie i portugalskie - mężczyźnie, który zgwałcił i śmiertelnie pobił trzyletniego syna swojej partnerki. Dziecko zmarło w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. – powiedział.
- ocenił Hołownia.
Pytany z kolei o brak wyższego wykształcenia, Hołownia odparł, że . Odnosząc się do uwagi, że prezydent Duda ma doktorat, Hołownia zapytał: .