W sobotę w warszawskiej Hali Expo odbyła się konwencja inaugurująca kampanię wyborczą ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy. Głowie państwa towarzyszyła rodzina - małżonka Agata Kornhauser-Duda, córka Kinga oraz rodzice. Jarosław Kaczyński na wstępie konwencji poinformował, że Rada Polityczna PiS udzieliła przez aklamację poparcie kandydaturze Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.
Podczas swojego wystąpienia prezes PiS zastanawiał się, jaka będzie kolejna prezydentura Dudy, jeśli to on wygra wybory- mówił.
Ocenił też, że Duda na tej funkcji gwarantuje - podkreślił szef PiS. Kaczyński wspomniał podczas wystąpienia o żonie i córce prezydenta. Zebrany na konwencji tłum zaczął wówczas skandować: "Agata, Agata" i "Kinga, Kinga". Gdy prezes PiS wspomniał o "profesorskiej" rodzinie Dudy, o jego rodzicach, tłum zaczął skandować: "dziękujemy". - ocenił Kaczyński. podkreślił.
Kaczyński zwracał też uwagę, że Andrzej Duda z całą pewnością nie jest karierowiczem - nie zabiega o zaszczyty i nie koncentrował się na swojej karierze. "Szedł prostą drogą" - mówił lider PiS, przedstawiając drogę do prezydentury Andrzeja Dudy. Wskazał, że Duda w młodym wieku znalazł się w Kancelarii Prezydenta jako minister, gdzie znakomicie współpracował ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim. Przypomniał też, że wybory do europarlamentu w 2014 r., gdzie Duda, choć nie startował z pierwszego miejsca na liście, to uzyskał najlepszy wynik. - mówił Kaczyński.
Szef PiS powiedział, że kiedy podejmowano decyzję o kandydacie na prezydenta w wyborach w 2015 r., Andrzej Duda nie był pierwszym kandydatem - podkreślił Kaczyński. Zaznaczył przy tym, że szans na wygraną nie dawali Dudzie zarówno przeciwnicy PiS, jak i zwolennicy tej partii. - oświadczył Kaczyński.
przypominał, że na pierwszych spotkaniach wyborczych była bardzo skromna frekwencja. - mówił. - podkreślił szef PiS.
Kaczyński zwrócił uwagę, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich w 2015 roku nie było powiedział szef PiS. Jak dodał, Duda podjął się tego - stwierdził Kaczyński.
- mówił szef PiS.
Ale - zaznaczył -
Kaczyński zwrócił też uwagę, że Duda w czasie mijającej kadencji mierzył się z różnymi problemami, a wśród nich - reformą sądów związaną z realizowaniem celów, które - jak zaznaczył - Według prezesa PiS przyszedł wówczas problem utrzymania społecznego spokoju. podkreślił.
Kaczyński zaznaczył, że ta kadencja to nie tylko trudne czy bolesne sprawy, lecz także polityka zagraniczna i sukcesy w jej zakresie w różnych miejscach, przede wszystkim w relacjach z USA. Ta prezydentura, dodał, to także kontynuacja polityki historycznej Lecha Kaczyńskiego i wsparcie dla programów społecznych PiS. - mówił Kaczyński. - ocenił Kaczyński.
- podkreślił. - podsumował Kaczyński.