Prezydent Andrzej Duda rozpoczął w czwartek objazd po kraju na pokładzie DudaBusa. Jako pierwsze miejscowości odwiedził Łowicz (woj. łódzkie), a potem Turek (woj. wielkopolskie).
- mówił Andrzej Duda.
Prezydent podkreślił, że wspólnie z rządem podjął "inicjatywę w celu zwiększania wydatków na służbę zdrowia". - zaznaczył prezydent.
Andrzej Duda zapewnił także, że "w Polsce sytuacja z koronawirusem jest opanowana". - dodał.
"Taka jest odpowiedzialna rola prezydenta Rzeczpospolitej"
Prezydent zaznaczył, że chciałby dalej wspierać "te dobre działania, które są realizowane przez większość parlamentarną, sejmową i przez obecny rząd", który - jak przyznał - jest mu bliski. Oświadczył jednak, że będzie się sprzeciwiał tym działaniom, które nie służą społeczeństwu.
- oświadczył Andrzej Duda.
Dodał też, że wierzy, iż reforma sądownictwa zostanie dokończona, ponieważ - jak podkreślił - jest ona Polsce potrzebna. Odwołał się równocześnie do programów społecznych rządu i działań, które w ciągu pięciu lat przyczyniły się do tego, że Polacy nie muszą wyjeżdżać za pracą.
- powiedział prezydent. Dodał, że udało się załatać VAT-owską lukę w której znikało 50 mld zł. - mówił prezydent.
Zwrócił też uwagę na to, że emerytom wkrótce zostanie wypłacone 13. emerytura i możliwa jest też jego waloryzacja. - powiedział Andrzej Duda.
„Dzięki obecności wojsk sojuszniczych jesteśmy dużo bezpieczniejsi”
Prezydent na spotkaniu z mieszkańcami Turku w Wielkopolsce podkreślał znaczenie bezpieczeństwa militarnego, w tym rozbudowy polskiej armii poprzez utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej. - stwierdził.
Jak zapewniał, obóz rządzący chce modernizować polskie wojsko, aby polski żołnierz służył bezpiecznie i był dobrze wyposażony. - dodał.
Władza - podkreślił prezydent - bierze na siebie odpowiedzialność za to, w jakich warunkach polski żołnierz służy. Dziękując żołnierzom za służbę, zaznaczył, że słyszy komplementy pod ich adresem od sojuszników.
Według Dudy bezpieczeństwo militarne zwiększane jest także poprzez obecność wojsk sojuszniczych w naszym kraju, które władze zaprosiły do Polski. - powiedział prezydent.
Zaznaczył, że chodziło też o pokazanie, że granica NATO nie leży na Odrze, tylko prawdziwa wschodnia flanka jest tam, gdzie znajduje się od 1999 r., obejmuje Polskę, obejmuje państwa bałtyckie.
- powiedział.
Według Dudy dzięki obecności wojsk sojuszniczych, armii Stanów Zjednoczonych w Polsce, jesteśmy "dużo bezpieczniejsi niż byliśmy jeszcze w roku 2014, czy 2015, czy nawet 2016".
"Chciałbym, by w Polsce, także w polskiej polityce, było więcej spokoju"
Podczas spotkania z mieszkańcami Turku (woj. wielkopolskie) prezydent mówił, że chciałby, aby "w Polsce było więcej spokoju".
– mówił Duda.
Zapewnił, że stara się "wyciszać emocje i panować nad emocjami", o co też prosi swoich kolegów i koleżanki zajmujących się polityką.
– powiedział prezydent.
Duda zapewnił, że nadal będzie o to apelował, gdyż uważa, że taka jest rola prezydenta, który - jak stwierdził - "po prostu powinien apelować o to, co jest dla ludzi ważne".