Tzw. tarczą antykryzysową, czyli pakietem wsparcia dla gospodarki, który ma przeciwdziałać skutkom epidemii koronawirusa, ma się w piątek zająć Sejm.
Jak podkreślił premier w krótkim materiale filmowym, pandemia koronawirusa zagraża nie tylko naszemu zdrowiu i życiu, ale stanowi też poważne niebezpieczeństwo także dla naszej gospodarki. - wskazał szef rządu.
Jak dodał, właśnie w takich warunkach "przychodzi czas gospodarczej próby dla Polski, być może najpoważniejszej z jaką mierzyliśmy się od dziesięcioleci". Zastrzegł jednocześnie, że "tej burzy nie zdołamy całkowicie uniknąć". Dlatego też - wyjaśnił - rząd przygotował "tarczę antykryzysową". - podkreślił.
Morawiecki zapowiedział, że "tarcza" będzie cały czas rozwijana i dostosowywana do aktualnej sytuacji. - dodał.
Według premiera całkowita wartość tarczy wyniesie co najmniej 10 proc. całego polskiego PKB. - ocenił szef rządu.
- przypomniał Morawiecki.
Morawiecki podziękował za dotychczasowe rozmowy związkom zawodowym, biznesowi i przedsiębiorcom. - zapewnił. - zaznaczył.
Ogłoszona 18 marca tzw. tarcza antykryzysowa przewiduje m.in. mikropożyczki dla przedsiębiorców do 5 tys. zł, rozszerzony program gwarancji de minimis BGK dla małych i średnich firm (podwyższony zostanie poziom zabezpieczenia kredytu z 60 proc. do 80 proc.) oraz wsparcie w leasingu dla firm z problemami (Agencja Rozwoju Przemysłu przeznaczy 1,7 mld zł na refinansowanie umów leasingowych firm transportowych). W pierwotnym projekcie znalazła się także możliwość odroczenia płatności składek na ZUS o trzy miesiące (późniejsza spłata składek będzie mogła zostać rozłożona na raty).