Dzwonię codziennie do rodziny i znajomych, by ich uspokoić i jak słucham tego, co im nasz rząd szykuje, to krew mnie zalewa ze wszystkich arterii. Jak można tak bezmyślnie narażać własnych rodaków na śmierć? Jakim prawem ci mieszkańcy pałaców prezydenckich i premierowskich upierają się jak osioł, zamiast odwołać wybory, matury, egzamin ósmoklasisty, dla idei? - pyta kobieta w liście.

Reklama

Społeczeństwo karmione jest obrzydliwymi kłamstwami o doskonałym przygotowaniu do pandemii, a moje koleżanki i koledzy po fachu są załamani brakiem podstawowych rzeczy - pisze pielęgniarka.

Przede wszystkim nikt nam tu we Włoszech nie zamyka ust pod groźbą kary i zwolnień. Skoro rząd nie umie pomóc, to niech przynajmniej nie przeszkadza. Czy ktoś z nich zastanowił się, jak wyglądają oczy osoby, której muszę powiedzieć, że zostanie zaintubowana? (....) I ten pacjent ci mówi: "może mi pani poszukać w kurtce telefonu, bo chcę nagrać wiadomość dla żony i dzieci?" (....) Wiesz, że jest już bardzo źle, bierzesz swój telefon i nagrywasz Później wychodzisz z pracy i masz dość - napisała polska ratowniczka.

Hołownia o propozycji Gowina

Nie wiem dlaczego mielibyśmy wydłużać kadencję prezydenta właśnie o dwa lata. Wicepremier Jarosław Gowin użył sformułowania, że wtedy powinno już być bezpiecznie, ale skąd on to wie - zauważył Hołownia. Nie ma po co kombinować nad zmianą konstytucji - ocenił kandydat na prezydenta.

Lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin poinformował, że jego ugrupowanie złoży projekt, który przedłuży kadencję prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata.

To jest projekt przewidujący systemową zmianę polegającą na wprowadzeniu w Polsce jednej, siedmioletniej kadencji z równoczesnym, szczególnym rozstrzygnięciem polegającym na przedłużeniu kadencji pana prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, przy założeniu, że obecny pan prezydent nie będzie już kandydował za dwa lata - mówił Gowin.