Ziobro dodał, że w sprawie majowych wyborów prezydenckich i głosowania korespondencyjnego wraz z Solidarną Polską stoi po stronie Jarosława Kaczyńskiego i jego ugrupowanie wspiera lidera PiS w tej kwestii.

Reklama

Minister sprawiedliwości we wpisie załączył również wywiad, którego udzielił "Super Expressowi".

W wywiadzie Ziobro powołuje się na ekspertów m.in. z WHO, zdaniem których - jak mówi - szczyt epidemii może przypaść za kilka miesięcy lub nawet w przyszłym roku.

- Warunkiem skutecznego poradzenia sobie z tym wielkim wyzwaniem jest stabilna władza, która nie zajmuje się konfliktami na górze i rozciągniętą na długie miesiące kampanią wyborczą. Rząd, najlepiej wspólnie z opozycją, powinien być pochłonięty pracą na rzecz zdrowia i życia Polaków oraz wysiłkami, by gospodarka funkcjonowała i pozwoliła polskim rodzinom przetrwać trudne czasy - ocenił w wywiadzie dla "SE" Ziobro.

- Właśnie dlatego powinniśmy wybory przeprowadzić jak najszybciej, a nie odkładać na czas, kiedy epidemia może sięgnąć zenitu, a ostry polityczny spór towarzyszący kampanii wyborczej będzie utrudniał ratowanie polskiej gospodarki. Innym rozwiązaniem byłoby przeniesienie wyborów na czas, kiedy epidemię będziemy mieć już niemal na pewno za sobą. Tylko – słuchając opinii ekspertów – to nie byłby rok, ale trzy lata - dodał lider Solidarnej Polski.

Ziobro poinformował również, że miał wykonany "bardzo wcześnie" test na obecność koronawirusa, który dał wynik negatywny.

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.

Projekt krytykuje cała opozycja, w tym PO, Koalicja Polska (PSL i Kukiz'15), Lewica i Konfederacja, które wystawiły w wyborach prezydenckich swoich kandydatów oraz kandydat niezależny Szymon Hołownia.