Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto kandydatem drugiego wyboru na prezydenta? SONDAŻ

3 kwietnia 2020, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mężczyzna przed tłumem dziennikarzy z mikrofonami
<p>Mężczyzna przed tłumem dziennikarzy z mikrofonami</p>/Shutterstock
23 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów prezydenckich byłoby skłonnych zagłosować na Władysława Kosiniaka-Kamysza, gdyby ich kandydat pierwszego wyboru zrezygnował ze startu. Najmniejsze szanse na głosy wyborców innych kandydatów miałby prezydent Andrzej Duda (4 proc.) – wynika z badania CBOS.

W marcowym badaniu, przeprowadzonym jeszcze przed wprowadzeniem w kraju nadzwyczajnych środków prewencyjnych związanych z epidemią koronawirusa, CBOS poprosił respondentów o odpowiedź na pytanie, na kogo ewentualnie byliby skłonni zagłosować, gdyby wybrany przez nich kandydat nie startował w wyborach prezydenckich lub zrezygnował z udziału w nich.

Jak wykazało badanie, w chwili wybuchu epidemii największym zainteresowaniem wyborców pozostałych kandydatów – jako tzw. kandydat drugiego wyboru – cieszył się Władysław Kosiniak-Kamysz. - napisano w komunikacie.

Według CBOS, co ósmy badany (12 proc.) ewentualnie rozważałby wyborcze wsparcie kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (12 proc.). Na Szymona Hołownię mogłoby przenieść swój głos 10 proc. zdeklarowanych zwolenników innych kandydatów, a na reprezentanta Lewicy Roberta Biedronia - 6 proc. 5 proc. brałoby pod uwagę poparcie w wyborach kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka.  - czytamy.

CBOS zaznaczył przy tym, że to prezydent Duda ma najbardziej skoncentrowany na nim i najmniej skłonny do zmiany elektorat.  - poinformowano.

CBOS zapytał także respondentów, na którego ze wskazanych kandydatów na pewno by nie zagłosowali. Jak wynika z badania, najwięcej głosów niechęci zebrał Robert Biedroń, którego z pewnością nie poparłoby 43 proc. zdeklarowanych wyborców. Relatywnie spore elektoraty negatywne mieli również Małgorzata Kidawa-Błońska (34 proc.) oraz prezydent Andrzej Duda (31 proc.). 26 proc. wyborców na pewno nie oddałoby swojego głosu na Krzysztofa Bosaka, 18 proc. - na Szymona Hołownię, a 10 proc. - na Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Jak zaznaczył CBOS, "sytuacja w trakcie realizacji sondażu zmieniała się bardzo dynamicznie, a respondenci udzielający odpowiedzi w ostatnich dniach trwania badania robili to w innych okolicznościach, niż odpowiadający jako pierwsi", dlatego przedstawione wyniki "należy interpretować z ostrożnością".

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 5-15 marca na liczącej 875 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj