Drugą nagrodę dostał Waldemar Pawlak za udzielanie wskazówek młodszemu stażem parlamentarnym Jackowi Kurskiemu: "Żeby być za, trzeba nacisnąć ten zielony guzik z krzyżykiem".

Marek Borowski, laureat trzeciego miejsca, zyskał uznanie głosujących słowami: "Olek, mordo ty nasza! Jesteśmy z tobą, ty jesteś z nami, idziemy do sukcesu. Jedną mam tylko prośbę: do 21 żadnych wizyt na Ukrainie, w Rosji, bo ich gościnność jest nie do wytrzymania".

Dla Aleksandra Kwaśniewskiego wczorajsza wygrana jest pierwszą w tym plebiscycie. Wcześniej był nominowany w 2003 r. za deklarację, że może stanąć przed komisją śledczą ds. afery Rywina, zatańczyć i zaśpiewać, tylko po co, oraz w 2004 r. - także za odmowę stawienia się przed komisją, tym razem ds. Orlenu: "Nie mam nic do dodania, no naprawdę... Oczywiście pan przewodniczący Giertych może jeszcze zaproponować tortury, wyrywanie paznokci, parę jeszcze innych, że tak powiem działań, które zapewne jako wybitny adwokat uważa za dozwolone, no ale to nie ma sensu, no to po prostu nie ma sensu".