Polska musi mieć legalne władze, nie możemy sobie pozwolić, by w trakcie zmagania się z kryzysem zdrowotnym doszło do kryzysu politycznego - stwierdził Sasin w poniedziałek w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Jak dodał wicepremier, Polska musi mieć legalnego prezydenta, ponieważ prezydent ma do odegrania ogromną rolę, np. bez jego podpisu nie da się wprowadzić żadnej ustawy. - oświadczył Sasin. Jak dodał, marszałek Sejmu zarządziła wybory na 10 maja i nieprowadzenie przygotowań do nich byłoby łamaniem prawa.
Zdaniem wicepremiera to wina Senatu, który "złośliwie przetrzymuje" odpowiednią ustawę, w związku z tym na trzy tygodnie przez wyborami Polacy nie mają pewności, w jaki sposób się one odbędą. Odnosząc się do postulatów opozycji, by wprowadzić stan wyjątkowy Sasin podkreślił, że jego zdaniem wprowadzenie go tylko po to, żeby odroczyć wybory byłoby - oświadczył Sasin.
Tymczasem słowa Sasina skrytykował na antenie TOK FM były szef PKW, Wojciech Hermeliński. - mówił. Stwierdził, że minister Sasin nie powinien rozmawiać choćby z Pocztą Polską o wyborach, bo nic nie zostało w tej sprawie uchwalone. - zauważył. Dodał też, powołując się na informacje DGP o zleceniu druku kart Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, że - dodał.
Hermeliński powiedział też, że . - podsumował.