Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka o Schetynie: W ostatnich tygodniach nie zawsze pomagał. Uderzył w Małgosię jeszcze w kwietniu

30 maja 2020, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rafał Trzaskowski i Borys Budka
<p>Rafał Trzaskowski i Borys Budka</p>/PAP
Jeżeli nastąpi "katastrofa wyborcza", to poproszę o wotum zaufania ze strony Rady Krajowej - powiedział szef PO Borys Budka w rozmowie z Magazynem TVN24. Jak ocenił, brak Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów może być początkiem końca Platformy.

W sobotnim wywiadzie dla Magazynu TVN24 Budka zdradza kulisy zmiany kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Wskazuje, że KO potrzebowała nowego impulsu, co wynikało zarówno z badań, jak i z rozmów z ludźmi. mówił.

Jak ocenił, decyzja o tym, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie weźmie udziału w "cyrku Kaczyńskiego", jakim byłyby "Sasinowe" wybory w maju, była słuszna. Jednak zdaniem szefa PO, błędem był termin i sposób komunikacji tej decyzji, jego zdaniem, absolutnie niezrozumiały dla części opinii publicznej.

Budka poinformował, że bojkot wyborów wymyślił sztab kandydatki, a on sam nie bierze za to odpowiedzialności. ocenił.

Budka stwierdził też, że zmiana daty wyborów stała się szansą, którą KO zamierza wykorzystać. - podkreślił.

Szef PO przyznaje też, że jest wdzięczny Jarosławowi Gowinowi za to "koło ratunkowe". oświadczył.

Na pytanie, czy ma świadomość, że bierze pełną odpowiedzialność za Rafała Trzaskowskiego, Budka powiedział, że tak. Dopytywany, czy jeżeli Rafał Trzaskowski nie dostanie się do drugiej tury, podda się weryfikacji partii jako przewodniczący, szef PO odpowiedział, że nie ma z tym problemu. zapowiedział. W ocenie Budki, brak Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów może być początkiem końca Platformy.

Wymiana kandydata na prezydenta - relacjonował Budka - odbywała się w porozumieniu z Małgorzatą Kidawą-Błońską. "To były trudne, ale rzeczowe rozmowy" - mówił.

"Bywa tak, że to nie kandydat, ale jego otoczenie, osoby wokół, które już rozdzielały stanowiska w pałacu, nie potrafiły zrozumieć, że to z tym kandydatem już dalej nie pojedzie i namawiali ją do tego, żeby nie rezygnowała" - wskazywał Budka. Dopytywany, czy chodzi o Grzegorza Schetynę, Budka odpowiada, że nie wie, kto na nią naciskał, ale było to niepotrzebne.

W ocenie Budki niepotrzebny był także wpis Kidawy-Błońskiej na Twitterze 13 maja: "Prowadź mnie, podążaj za mną albo zejdź mi z drogi". mówił.

W wywiadzie dla Magazynu TVN24 Budka mówi też o relacjach z byłym przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną.

relacjonował Budka, dodając, że Schetyna próbował obrócić to w żart.

- wskazywał Budka.

 - oświadczył szef PO.

W ocenie Budki, Schetyna "nie potrafi się odnaleźć". "On jest stworzony do tych gierek gabinetowych (...). Jak się natomiast zaczęły rozmowy z Gowinem, Grzegorz czuł, że jego to omija" - mówił.

Szef PO był również pytany, czy uważa Szymona Hołownię za zagrożenie. - odpowiedział Budka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj