Bąkiewicz mówił w piątek w TVP Info, że "nie można traktować umizgów Trzaskowskiego do środowiska narodowego inaczej niż jak przedwyborczą walkę". - - zaznaczył.
Jak podkreślił, "trudno inaczej traktować Trzaskowskiego, jeśli otacza się w ratuszu ludźmi o marksistowskich, wręcz komunistycznych poglądach". Bąkiewicz wskazał m.in. na radną KO Agatę Diduszko-Zyglewską.
Prezes MN pytany, "jak określi się przed II turą wyborów prezydenckich", zaznaczył, że "nie można głosować na Trzaskowskiego". Jego zdaniem kandydat KO "jest człowiekiem bardzo niebezpiecznym dla Polski". Według Bąkiewicza "ewentualna prezydentura Trzaskowskiego będzie osłabieniem Polski na arenie międzynarodowej, obniżeniem naszego bezpieczeństwa".
-- oświadczył Bąkiewicz.
Według niego "jeśli Trzaskowski zmieniłby poglądy, faktycznie Polska stałaby na pierwszym miejscu, to jest zaproszony na Marsz Niepodległości". - - dodał.
W niedzielnych wyborach prezydenckich Andrzej Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. To oznacza, że będą rywalizować w II turze wyborów prezydenckich. Na kolejnych miejscach znaleźli się: Szymon Hołownia - 13,87 proc. głosów; Krzysztof Bosak uzyskał poparcie 6,78 proc.